uff w końcu przestaną bać się zachodzić w ciąże i z tego powodu (zdaniem niektórych) demografia ruszy, bo przecież kraje gdzie dostęp do aborcji jest swobodny są na to dowodem ( ͡°͜ʖ͡°)
@Olsea: no dosłownie zamieszczone statystyki świadczą o tym że nie zrobi. Ale wiem wiem im fakty dalej od twojej ideologii tym gorzej dla faktów. P-----------o typu: Jak sobie chce zgwałcić to to zrobi bo obyczajowe hehehe.
@Olsea: No ale co nie do końca? Na taki komentarz mogę odpisać "wierzysz ślepo ideologii" i nie ma sensu w ogóle dyskutować. Jasne, że podziemne aborcje są, ale prawo jednak w jakimś stopniu je ogranicza. Gdyby tak nie było, to ani protesty, ani zmiany czy też dążenia ku zmianom prawa nie miały znaczenia.
@Olsea: No raczej nie, nawet aktywistyki proaborcyjne twierdzą, że dzisiejsze aborcje "w podziemiu" nie są niebezpieczne. No a na argument typu "dziecko może mieć przesrane bo nie było planowane, więc lepiej zabić" to ja chyba jednak nie mam siły XD
@Kemosz: bo te osoby inteligenckie z wyższym wykształceniem to przecież Julki po socjologi, politologi i innych mokebeznastwach. Myślisz, że takie osoby potrafią liczyć? Ich wyższe wykształcenie jest tyle warte że ich przyjmą na stanowisko w urzędzie gminy.
@Kemosz: Większośc tych "wykształconych" to ludzie po jakichś zarządzaniach, turystykach , socjologiach itp. Więc w sumie nie nazwałbym ich dobrze wykształconymi.
Btw. sam mam wyższe i nigdy nie używalem tego jako argumentu bo to po prostu głupie.
@Krs90: Chyba wpadł malutki błąd poznawczy a nawet kilka, bo fakt że tyle osób z wykształceniem podstawowym go wybrało nie oznacza, że tylu jego wyborców ma wykształcenie podstawowe. Dla Trzaska mamy większość u więźniów, ale to nie znaczy, że większość jego wyborców to więźniowie. Druga sprawa, że w Polsce wykształcenie wyższe ma cytując "W 2022 r. wykształcenie wyższe miało 50,1 % kobiet i 31,2 % mężczyzn.", co chyba nieco podpowiada,
@Panamax: nie zapominajmy o wspaniałych samobójach typu akcjademokracja i ich spoty, muran, ziemniaki, cwaniaczkowanie u memcena, cóż szkodzi obiecać itp. Niektóre z tych akcji to może i przypadkowe wtopy, ale niektóre wyraźne zaplanowane, "przemyślane" przez tęgie głowy i pewnie słono zapłacone.
Gizela Jagielska opowiada o aborcji bez użycia chlorku potasu - próbując dokonać aborcji w 21-22 tygodniu doszło do porodu i żywe dziecko kołysała do śmierci, podczas gdy ono dusiło się przez niecałą godzinę z powodu niewystarczająco rozwiniętych płuc. "Dziecko się rodzi i czekamy, aż umrze"
@Grzesiok: nono, bo dla "postępowca" wystarczy, że sama śmierć jest cichutka i bezbolesna i wszystko gra. Uśmiechnięte społeczeństwo nie musi patrzeć na te brzydkie osoby z Zespołem Downa, Turnera, Di george'a bo wystarczy, że zostały humanitarnie zabite. I nie piszę tu wcale o wadach letalnych, bo z danych udostępnianych przez oleśnicki szpital wynika jasno, że duża część tamtejszych późnych aborcji wcale nie dotyczy wad letalnych.
@Grzesiok: rozumiem i współczuję, że nie potrafisz odpowiedzieć na argument, ale te ad personam przynajmniej celniejsze strzelaj bo nie jestem katolikiem.
@KubaGrom: Sprawa opisuje płód abortowany z powodu Zespołu Downa z woli matki (tak tak zagrożenia komfortu/zdrowia psychicznego) a nie choroby letalnej. Jasne, że sytuacja letalne się zdarzają, ale to jest jednak inny temat.
@Grymas-Tysiaclecia: Może przeczytaj komentowaną treść to się dowiesz w czym problem. To nie było dziecko abortowane bo "zaraz i tak umrze" jak medialnej sprawie Felka, lecz zostało poddane późnej aborcji z decyzji rodzica bo miało Zespół Downa. Zresztą takich aborcji jest tam właśnie najwięcej. W czym problemm? Może w tym, aby nie zabijać ludzi bo są chorzy i brzydcy, ale ich życie to jednak nie jest wada letalna.
@przeciwko78: tyle że to nie było "chory na brak płuc", lecz płuca po prostu nie są jeszcze wykształcone na tym etapie. Gdyby nie niepotrzebna aborcja to by nie było problemu.
@Grymas-Tysiaclecia: Czym innym jest powód a czym innym formalne i legalne załatwienie sprawy. Tak jak dziesiątki kobiet w tym szpitalu przypuszczalnie i ona dokonała aborcji z powodu wykrytego Zespołu Downa korzystając z luki prawnej w postaci zaświadczenia od psychiatry, podobnie zrobiła mama "Felka" i to z powodu jego choroby dokonała aborcji i to o jego letalnym stanie wszyscy dyskutują. Zresztą na tę lukę prawną skarżyła się sama Jagielska przyznajac, że
@nastaremilion: Gdzie jest napisane, że przez wady wrodzone? Ja tam widzę informację o Zespole Downa. Generalnie każdy płód na tym etapie nie jest w stanie przeżyć, bo płuca rozwijają się późno, zatem nawet najzdrowszy płód wyjęty na tym etapie ma nikłe szanse na przeżycie.
XDDD Przyganiał kocioł garnkowi. Żadne, nawet najzdrowsze dziecko na tym etapie rozwoju nie ma wykształconych dostatecznie płuc. Aborcji dokonano z powodu Zespołu Downa. Dusiło się, bo go wyjęto z organizmu matki a nie dlatego, że było "chore na brak płuc".
@nastaremilion: Typie XD Jak wyjmiesz najzdrowsze dziecko na tym etapie ciąży to ma szanse na przeżycie nikłe, bo płuca rozwijają się późno. Powodem duszenia nie były wady, lecz wyjęcie go z organizmu matki. Nie da się wyjaśnić łatwiej.
@nastaremilion: Nie dusiło się z powodu Zespołu Downa. Twoje zdanie i wnioskowanie:
nie miało szans na przeżycie przez wady wrodzone, to co miała zrobić, przeszczep płuc?
jest nielogiczne i nieadekwatne do sprawy. Miało szanse na przeżycie ze względu na wady wrodzone. Nie miało szans na przeżycie przez coś innego. Przez dokonanie na nim aborcji, podobnie jak każde inne dziecko bez wad wrodzonych na którym bo to zrobiono. Zatem jego przeżycie,
@PlanetHell: Okeeej okej, to są dwie inne historie zgoda. Nie ma tam jednak żadnej informacji o tym, że jak piszesz:
ROZUMIECIE ŻE NIE MIELI MU JAK POMÓC, BO WADA GENETYCZNA, POŻYŁO 45 MINUT
Zatem to powyższe zdanie i wynikanie jest fałszywe. Mogło mieć Downa, mogło być zdrowe, mogło mieć wady genetyczne. Dusiło by się podobnie na tym etapie ciąży, bo wtedy najzdrowsze dzeicko nie może jeszcze oddychać.
Swoją drogą doczytałem teraz, że ta konkretna aborcja niekoniecznie dotyczyła Zespołu Downa, bo to zupełnie inna historia. Tak czy inaczej na tym etapie ciąży wyjęte dziecko nawet najzdrowsze się udusi bo z natury płuca nie są wykształcone.
@Kemosz: Doczytałem teraz, że ta konkretna aborcja niekoniecznie dotyczyła Zespołu Downa, bo to przytoczona inna historia. Tak czy inaczej na tym etapie ciąży wyjęte dziecko nawet najzdrowsze się udusi bo z natury płuca nie są wykształcone.
@mateusz-sznurowka: No ale gdzie masz jakikolwiek dowód na to, że byłoby skazane na śmierć w męczarniach czy też że miało wadę letalną? Wiele tych późnych oleśnickich aborcji to nie są wady letalne. Wiele też jest, ale to już inna dyskusja, mi też śmierdzi rodzenie tylko po to aby "ochrzcić i zrobić zaraz pogrzeb".
@PlanetHell: Ta aborcja z Oleśnicy związana z uduszeniem dotyczy 26 tygodnia, jest to cytowana wypowiedź Jagielskiej z wywiadu dla Wysokieobcasy. Z treści wynika, że robi to po to aby uzasadnić stosowanie chlorku potasu, bo bez niego aborcja jest większym cierpieniem dla płodu (gdyż ten się po prostu dusi) i podaje przykład z 26 tygodnia ale bez dodatkowych szczegółów.
@PlanetHell: no rozumiem, że tego się dopatrujesz i dlaczego, ale cytat dokładniejszy z portalu profile "niewykształcone dostatecznie", co też może sugerować, że miały by szanse się wykształcić bo przecież etap płodowy to etap rozwoju między innymi płuc, który zostać może przerwany aborcją. W wywiadzie brakuje już w ogóle takiej informacji. Gdyby była jasna informacja, że wada płodu sama w sobie dotyczyła niedorozwoju płuc, lub innego schorzenia któro uniemożliwiało trwałe uratownie
@R187: jest tak samo świadomy jak zaraz po narodzinach, no chyba że też jesteś zwolennikiem krzywdzenia noworodków bo ich umysł się za słabo rozwinął. Zresztą doprecyzuj o jaką definicję i który model świadomości ci chodzi i jakie to ma znaczenie w kwestii odczuwania bólu, bo do odczuwania bólu jest już definitywnie zdolny.
@R187: no dosłownie w tym samym źródle masz o odczuwaniu bólu. Nikt tu nie pytał o stosunku stanu świadomości do nieświadomości według modelu GWT/GNW, kwestionowanego swoją drogą.
@peszek_leszek: Sposób jest bolesny. Ono cierpiało już jako płód. Drogi rodne to nie jest żadna magiczna bariera, na tym etapie ciąży te same pytania można zadać w kwestii narodzonego już dziecka u którego później wykryje się, lub pojawi się choroba prowadząca do cierpienia i śmierci. Jednak ich się z litości nie uśmierca. Czy może powinno?
@peszek_leszek: ok. I tylko dopytam z ciekawości: gdyby tą samą wadę lub inną o podobnych skutkach (cierpienie/śmierć) wykryto dopiero po porodzie, to czy jesteś za dopuszczalną eutanazją takiego noworodka?
Każdy widzi że jest to obejście prawa i rzeczywisty powód/cel jest inny niż dobrostan matki, bo przedmiotem dyskusji jest typ choroby, cierpienie płodu itp. Ja generalnie jestem pro life ale dla takich aborcji eugenicznych/z litości (czy nazywajcie jak chcecie) już chyba lepiej mieć to w formie poprzedniego
@mojaprawdajestmojsza: osobiście myślę że wiele innych tamtejszych aborcji mogła być bardziej kontrowersyjna niż akurat ta medialna. Ludzie oburzają się bo to ostatni miesiąc, ale chyba nie zawsze zdają sobie sprawę jak szybko płód się rozwija.
@niebadzogrem: tyle, że to nie jest prawda i kobiety w krajach gdzie jest luźniej robią aborcję przede wszystkim dlatego że nie dbały o antykoncepcję, bo już albo jeszcze nie chcą dzieci, bo kariera... Przyczyny zdrowotne i te które wymieniasz jako ważne to mniejszość, nawet w przypadku aborcji w 2 trymestrze. Chcesz to podeślę statystyki.
Nono bo przed ostatnimi zmianami prawa aborcyjnego dzietność była ogromna XD ale czekaj, przecież teraz jest jeszcze łatwiej bo wystarczy świstek od psychiatry online. Ehh te urojenia bezdzietnych XD
źródło: image
Pobierz