https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/te-miasta-maja-najwiekszy-problem-z-wielka-plyta-mieszkancy-bija-na-alarm/lqsxdjh,0666d3f1
Nie wiem jak w innych wymienionych miastach ale w Białymstoku wszystkie wielkopłytowe osiedla przeszły termomodernizacje, niektóre nawet dwukrotnie, trawniki pięknie przystrzyżone, kwiatki posadzone a ulice i chodniki ogarniętę, PRLowskie osiedla w Białymstoku w ostatnich 15 latach przeszły kolosalne zmiany i wyglądają naprawdę dobrze - a oni piszą o mieszkańcach bijących na alarm












Miraski, czy między PRL a obecnymi klatkami był jakis okres przejściowy, gdy #deweloperka budowała jeszcze jakieś sensowne bloki/osiedla?
Dodatkowo, żeby już mieszkania były większe niż klitki wielkopłytowe?
Zastanawiam się, czy się uchowały takie enklawy i czy ludzie mieli szczęście, by zamieszkać na takich osiedlach.
https://maps.app.goo.gl/xYwANwbAK2hWYqRZ9
Znajdą się też inne miejscówki, jak chcesz to mogę podać konkretne.
kilkanaście ceglanych z lat 90 na wielkim prlowskim blokowisku Piasta
https://maps.app.goo.gl/d7iPq8VT1unW9vn5A
osiedle Sybiraków - zaraz obok Piasta choć administracyjnie to chyba