Wytykanie rusycyzmu, to nie doszukiwanie się ruskiej propagandy, tylko dbanie o prawidłową pisownię zgodną z przyjętymi zasadami.
@Creed-Bratton: to, że coś jest rusycyzmem nie oznacza, że jest niepoprawne. Rusycyzm oznacza tylko tyle, że dane słowo/wyrażenie ma korzenie w języku rosyjskim. Wiele słów, których używamy w codziennym języku to rusycyzmy - np. bałagan. Tak samo mamy w języku germanizmy (np. ratusz, blacha, szlafrok), anglicyzmy, bohemizmy, itd. To jest całkowicie naturalne zjawisko, które występuje
Drony na Polskę wypuszczono w trakcie ćwiczeń Zapad, kiedy są rozwinięte białoruskie i rosyjskie środki walki radioelektronicznej, wyłącznie w jednym celu: żeby ponagrywać emisje radarów polskich F16, holenderskich F35 i obrony przeciwlotniczej w reżimie bojowym. Białorusini celowo ostrzegli Polskę.
@darksaber: nie zmienia się częstotliwości na jakiej pracuje radar, bo to niewykonalne. Częstotliwość jest bardzo ściśle powiązana z anteną.
W dodatku radary nie emitują fali o jednej częstotliwości. Współcześnie najczęściej wykorzystywana jest liniowa modulacja częstotliwości, gdzie przemiatamy częstotliwość chwilową w trakcie impulsu.
Ale jak trzeba fizycznie grzebać przy nadajnikach by coś zmienić
@g-c-m: to nawet nie jest kwestia grzebania, tylko trzeba by przeprojektować cały frontend. Żeby zmienić częstotliwość na jakiej radar ma działać, to trzeba by w nim wymienić większość elektroniki.
W czasie pokoju używa się prostych trybów które ograniczają moc radaru, często działają na jednej częstotliwości i mają bardzo proste powtarzalne wzorce
Wojskowi alarmują, że bez zgody Amerykanów nie będziemy mogli użyć samolotów F-35 w razie potrzeby. Wszystko przez brak dostępu do kodów do sprzętu wojskowego. To samo z artylerią dalekiego zasięgu. "Amerykanie to twardzi zawodnicy, a my w kontaktach z nimi za każdym razem robimy z siebie głupków."
Te samoloty mogą zostać zdalnie dezaktywowane przez Amerykanów w sytuacji, gdyby zostały skierowane przeciw celom przez Amerykanów uznawanym za "swoje"
@tenloginnieistnieje: i w jaki sposób ta deaktywacja ma niby działac? Jak mieliby przekazać jakiekolwiek informacje do samolotu?
nie jestem specjalista od F16, ale programista, ktory integruje tez rozne systemy i oznajmiam, ze do integracji nie trzeba kodow zrodlowych :)
@bin-bash: to, że normalnie wystarczą ci same interfejsy nie oznacza, że w przypadku awioniki da się integrację czegokolwiek zrobić bez dostępu do kodu źródłowego. To są bardzo zoptymalizowane systemy czasu rzeczywistego z wieloma bardzo dziwnymi rozwiązaniami. Kod jak najbardziej jest potrzebny do integracji, tak samo jak współpraca producenta,
@PiersKurczaka: tu nie będzie czego obchodzić. Samo uzyskanie odpowiedniej ilości głosów nie jest równoznaczne z wprowadzeniem nowego prawa, lub jego całkowitą zgodnością z daną inicjatywą.
Najprawdopodobniej skończy się na tym, że wydawcy będą mieli obowiązek jasnego zakomunikowania do kiedy dany produkt będzie działać. Po prostu do już istniejącego faktu opłacania licencji, będzie dodana informacja o czasie do którego dana licencja obowiązuje.
@Gluptaki: jak mają możliwość L4, to na 99% nie są na zleceniu, tylko na UoP. Na zleceniu przystąpienie do ubezpieczenia zdrowotnego jest dobrowolne, więc nikt tego nie robi bo im szkoda pieniędzy.
Co? Jakie 99%? Normalnie na zleceniu masz teraz L4 wypłacane przez ZUS. Normalnie moja baba wzięła zwolnienie miesiąc temu - lekarz cyfrowo wysłał zwolnienie do zleceniodawcy, a jego księgowa do ZUSu.
@warrengda: i nadal trzeba się zgłosić, żeby zostać ubezpieczonym. W przypadku umowy zlecenie udział w ubezpieczeniu zdrowotnym jest dobrowolny i trzeba to pokryć z własnych pieniędzy. Zupełnie inaczej niż w przypadku umowy o pracę, gdzie ubezpieczenie jest obowiązkowe i
@warrengda: z tego co pamiętam przy zleceniu był jakiś papier przy którym deklarujesz chęć do udziału w ubezpieczeniu. Obowiązkowe były tylko te społeczne, ale chorobowe było dobrowolne. Chyba, że się coś zmieniło ostatnio
źródło: fab2bce5fda920a8f714412181e4bae0d5721a876535f02a8ad8b0bf898e6f2b
Pobierz