@BoaKusicielka: @brylant_brylant: Na takim dzieleniu zakupów można tylko gorzej wyjść. Np. mieli towaru za 125zł - 3 naklejki. Ale rozbijając to na 3 transakcje trudno będzie dostać 3 naklejki, bo nie da się przerwać zakupów dokładnie po 40zł z groszami - ceny towarów nie są równe i okrągłe. Mogło wyjść np: 44zł + 42zł + 39zł = 2 naklejki. Ale wtedy by pewnie wydarli mordę na kasjerkę, że
Telefonów i maili w sprawach pomocy dla różnych ośrodków, chorych, samotnych matek, domów dziecka - mam od groma. Nie mogę każdemu pomóc, ale w miarę możliwości staram się wysyłać tym, którzy proszą typowo o choinki na święta (bo gdyby zająć się przelewami to bym zbankrutował w tydzień). Domy dziecka szczególnie mnie wkurzają, bo ciężko mi odmówić wysłania choćby jednej. Sam byłem szkrabem i magiczność świąt trzymała mnie dopóki nie zacząłem na tym
@faun69: 3 lata temu do jednego domu dziecka zostałem zaproszony jako mikołaj ;) Jakie to jest popieprzone uczucie, tyle już przeczołganych przez życie małych dziaciaczków i każdy wierzy, że jesteś prawdziwy ;) Tutaj było w ogóle fajne wydarzenie, bo wcześniej dzieci pisały co chciałyby dostać i że niby będzie wysyłane do mikołaja, żeby wiedział co im dać. W akcji brało kilka okolicznych firm (i kilka z dalekich stron), złożyliśmy się,
@faun69: Gdybym ja powoził, to byśmy się o mury placówki rozbili ;) Nie, to były takie "sanie na kołach", którymi wozi się turystów. Także woźnica był, ja siedziałem z tyłu. Tutaj doczepili do tych koni taki dla nowożeńców, żeby nie był to jakiś wóz na wiele osób. A prezentów było tyle, że pomysł z tym żeby jechały ze mną nie wypalił, bo nie było miejsca. Więc mi "niby elfy" przynosiły
#smiesznypiesek
źródło: comment_fzVvmNycc8FyIUFbNIlcVMpoqEaGeTix.jpg
Pobierz