Choć jesteśmy kojarzone ze środowiskiem feministycznym, uważamy...
@herzyk_wieczorkiewicz: To trochę tak jakby kibice Legii próbowali wejść do "Kotła", lub kibice Lecha - na "Żyletę" (mam nadzieję, że rozumiecie aluzję). Z całym szacunkiem, ale ten projekt z góry jest skazany na porażkę. Zbyt dużo naczytałem się felietonów autorek, nierzadko feministek, w którym środowisko incelowskie zostało ukazane w sposób stronniczy, a standardem stało się stereotypizacja Nas jako potencjalnych naśladowców Elliota Rodgera. Jeśli
@ImInLoveWithTheCoco: @Zendemion: W takich USA czy Niemczech czy Francji, nie mówiąc o Chinach czy Japonii gdyby jakakolwiek partia lub fundacja dostawała hajs zagraniczny to zaraz bezpieka rzuciłaby się do gardła. Ale my jak to zawsze musimy mieć jakieś kompleksy, żeby się kajać przed wschodem czy zachodem i dawać sobie wejść na głowie takim organizacjom jak Fundacja Batorego czy Instytut Goethego czy Muzeum Polin. Poważny kontrwywiad powinien monitorować te
@trevoz: nie wiem co te dwie kwestie mają ze sobą wspólnego, ale wam powiązania logiczne nie są specjalnie potrzebne do szczęścia, prawda? ʕ•ᴥ•ʔ tu o cipie, tam o cipie, jes gites, lewaczki chyba zaorane
Jak zrobić sobie badanie które MUSI potwierdzić twoją hipotezę, żeby wyglądało dramatycznie. Z większością postulatów z akcji „Nie czekam 107 lat” się zgadzam mniej lub więcej, ale powoływanie się na coś takiego jest śmieszne. #feminizm #bekaztwitterowychjulek
@Fan_Morawieckiego: najlepsze, że typiara co z tyłu stała i nic nie robiła (przynajmniej na filmie) wyrwała najlepszą petardę. Aż jej czapka ze łba spadła i salto p---------a przed swobodnym upadkiem. Zastanowi się na drugi raz jedna z drugą.
#szarpankizzyciem