@polskimurarzpl: i to jest realny problem. ale żeby to się zmieniło musimy odejść od konserwatywnych dogmatów. powinni nas bronić ludzie, którzy tego chcą; z jakąś misją, z ogromnym patriotyzmem no i oczywiście doskonali genetycznie.
@Fracture: Pamietajcie chłopaki, jak coś się zacznie to w 5 minut się spakować i uciekać...gdzie pieprz rośnie, bo później będzie wam ciężko. Słyszę, że powołania do wojska są już przygotowane i czekają na ten moment. Niech walczą ci, którzy do wojny dopuścili, wy macie obowiązek jedynie dobrze żyć :)
@chlopak_z_blokow: "jak jesteś za interwencja nato to czemu nie jesteś w legionie ukraińskim". Płacę podatki całe życie, między innymi na wojsko. Teskt pokroju, jak nie podoba ci sie że las się pali to idź go sam zgaś.
Najgłupsze oczywiście twierdzenie, że jeden chłop może zapłodnić 10, czy jak niektórzy piszą nawet 100 kobiet. Czyli bez problemu utrzyma kilkadziesiąt, sto, kilkaset (?) dzieci. No normalnie po wojnie w zrujnowanym gospodarczo kraju całe rzesze mężczyzn zostaną miliarderami. A kobiety dobrowolnie zgodzą się na poligamię i rodzenie po kilkanaście dzieci na głowę i jeszcze same będą nosić cegły i stawiać kostkę brukować, żeby odbudować gospodarkę i infrastrukturę kraju.
@Kidkudi: Ale jakie niby wkurzenie, na co? Coś im się ubzdurało, że oni chcą ginąć to inni też chcą? Ja bym się bardziej oburzał, jeżeli prezydent który najbardziej nagania do walki i na wojnę by to wszystko bezpiecznie przeżył albo w bunkrze, albo sobie wyjechał do Lwowa. Natomiast co mają zwykli goście, zwykli cywile do tego? Oni nie każą nikomu walczyć i sami też nie chcą ginąć.
ten gość przydałby nam się nawet na tyłach wojny, ten gość mógłby wynieść tego ostatniego staruszka którego nam się nie udało, ten gość mógłby robić cokolwiek pożytecznego i być przy tym bezpieczny. Może mam wybujałą wyobraźnię, natomiast dalej stoję po obu stronach, i staram się obie strony zrozumieć.
@Kidkudi: a czy czułbyś frustrację wobec kobiet, które uciekają? No bo one też mogłyby robić coś pożytecznego, choćby robić jedzenie czy opiekować
@dumnymagazynier: feminizm to równouprawnienie na rzecz kobiet, nie walka o równe traktowanie obu płci. W dodatku ten pogląd feminizm przejawiał do końca drugiej fali, zaś obecna trzecia fala nie ma na celu walki z niesprawiedliwością, a jest czystą walką o przywileje i zwiększenie praw jednej grupy ponad drugą
@dumnymagazynier: Chcesz powiedzieć że ciężkie znoszenie okresu czy ostracyzm może się równać z tym z tym musi się mierzyć facet w obliczu społeczeństwa? XDD Kobiety otrzymują na każdym kroku tak wiele benefitów i są dosłownie gloryfikowane przez społeczeństwo że aby mówić że obie płcie mają równo p--------e trzeba być chyba umysłowo ograniczonym albo po prostu ślepym na rzeczywistość. W najgorszym wypadku to zawsze i tak facet musi się czołgać na
@Fracture: Gdzie tutaj widzisz inżynierię społeczną? Po prostu, jak sam powiedziałeś mężczyźni olewają własne problemy, więc nikt nie będzie na siłę się nimi zajmował. Jakby to się zmieniło to ludzie u władzy bez problemu by się przestawili.
@Pituch: to jest jakiś wyższy poziom odklejenia. O ile wiem, jeszcze nigdy w historii konfliktów zbrojnych przerzucenie osób z macicami za bezpieczną granicę nie odbyło się tak sprawnie i na taką skalę. Za to osobom bez macic, tak jak 100 lat temu, wręcza się kałacha i zaprasza na front, bez możliwości opuszczenia kraju.
Argument, że mężczyźni są mobilizowani, bo są silniejsi od kobiet też nie jest do końca trafiony. Po pierwsze stanowi on duże uproszczenie, ponieważ istnieje wiele silnych kobiet i słabych mężczyzn. Po drugie, nie tylko silni mężczyźni nie mogą wyjechać z kraju i są wcielani do wojska. Po trzecie, czy moralne jest wymaganie od kogoś heroizmu, tylko dlatego że jest silniejszy?
Dodajmy na to że w artykule na Vice, jest artykuł o kandydacie na prezydenta Korei Południowej, który otrzymał łatkę mizogina i incela, tylko dlatego że między innymi chce odejścia od drakońskiej 2 letniej służby wojskowej i śmie uważać że nie tylko kobiety są dyskryminowane.
Według artykułu The Guardian apel ONZ dotyczy mężczyzn, którzy mają obywatelstwo ukraińskie, ale nie urodzili się na Ukrainie. Przytoczona jest wypowiedź mężczyzny, który urodził się na Białorusi i mieszkał w Niemczech, zanim przyjął obywatelstwo ukraińskie, by pracować w tym kraju.
Nie pochodzę z Ukrainy i to nie jest moja wojna. Mieszkałem w Niemczech i w Polsce i jestem posiadaczem polskiej karty pobytu, co oznacza, że mogę mieszkać w Polsce do 10 lat.
Warto zwrócić uwagę na rigczową postawę polskich służb granicznych
Polskie służby graniczne, będące pod ogromną presją w związku z najszybciej rozwijającym się kryzysem uchodźczym w Europie od zakończenia drugiej wojny światowej, twierdzą, że ukraiński zakaz nie dotyczy Polski i kraj chętnie przyjmie każdą osobę opuszczającą Ukrainę, niezależnie od płci. Władze w Polsce zasugerowały również, że ukraińscy mężczyźni, którzy przekroczyli granicę, nie muszą ubiegać się o azyl.
Piotr Zakielarz, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży
Byłem z synem (lvl 5) po kwiaty dla żony i córki i mu tłumaczyłem, że jest dzien kobiet, a on zapytał kiedy jest dzień mężczyzn, powiedziałem, że za dwa dni. Przekazałem już żonie, że młody oczekuje prezentu ( ͡°͜ʖ͡°) Ciekawe, czy ja też dostanę #dzienkobiet #rownouprawnienie
@sildenafil: trochę true. Argument wojny w całej dyskusji o równouprawnieniu jest gigantyczny. Nawet jakby różnica w płacach to było 100%, a świat byłby taki jak w przemyśleniach najtwardszych feministek to fakt, że w razie wojny mężczyzna ma oddać swoje życie kiedy kobieta może sobie po prostu z kraju wyjśc to wszystko przyćmiewa.
źródło: comment_16475566353J4MvMh6Mx21BI6unBqt02.jpg
Pobierz