Ten polski rynek pracy XD Aplikowałam na asystentkę biurową w szkole językowej, czyli ogólnie takie 'przynieś, podaj, pozamiataj' za najniższą krajową (tak, wiem, teraz już jest dosyć wysoka XD). Zaprosili mnie na rozmowę, na wejściu dostałam test na inteligencję w stylu "wybierz brakującą figurę", później parę głupawo-podchwytliwych pytań typu "Na dachu było 10 gołębi. Jednego zabito, ile zostało?", później parę zadań matematycznych, jakieś liczenie procentów, niewiadomych i takie duperele. Później rozmowa, częściowo
@Trybun_Plebejski: jakie grazynacore skoro to sama prawda? Nie mam tv, nie słucham radia a na wykopie dałem na czarną największych p-----w. Jest zajebiscie.
@pieczywomaca: To jest typowy patologiczny człowiek. Starałam się pomoc, bo uważam, ze ludzie po wyciągnięciu ręki potrafią rozkwitnąć i czasem to naprawdę kwestia trudu wyrwania się ze środowiska.
Poza tym zdjęcia średnie, gdybyście widzieli w jakich warunkach ona mieszkała poprzednio... tam to była żulernia, menel czułby się zażenowany
Witam ponownie.
źródło: comment_1583737394sWIyoBFwZ4FUe5pecX8gne.jpg
Pobierz