Albo zmienić ustrój na luźną federację i na każde województwo/region rozpisać referendum czy obywatele chcą byc rządzeni przez Tuska I spółkę czy przez PiS z konfederacjami.
I wtedy niech sobie kaczka z braunem i bosakiem swoją częścią Polski z Unii i NATO wychodzą, a Ci którzy chcą zostac niech przenoszą się do części pro-europejskiej. I co 10 lat referendum powtórne za tym















"Bushby nie ukrywa, że impulsem do podjęcia wyzwania był trudny moment życiowy: rozpad małżeństwa i rozłąka z synem. "
Także może nie zostawił a matka mu go wywiozła albo coś.
Czytaliście artykuł?
Z artykułu
"Bushby nie ukrywa, że impulsem do podjęcia wyzwania był trudny moment życiowy: rozpad małżeństwa i rozłąka z synem. "