Byłem dziś świadkiem ciekawej sytuacji, jaka miała miejsce w szanowanej, znanej i eksluzywnej sieci restauracji McDonald's. Zajadając się tamtejszymi specjałami ujrzałem pewnego Pana w mokasynach, lnianych spodniach, eleganckiej koszuli w tychże spodniach i ze starannie wygoloną głową. Zamówiwszy specjały w postaci smażonych ziemniaczków podawanych w biodegradowalnych, papierowych opakowaniach oraz małej kawy, udał się do długiego stolika, po obu stronach którego znajdują się okrągłe i wygodne siedziska, obite bydlęcą skórą z Argentyny. Zanim
Zapomniałam się pochwalić ;) Ostatnio do sklepu w którym pracuję przyszedł jeden ze stałych klientów i po machnięciu tajemniczą reklamówką oraz pytaniu "lubisz gry?"(trochę się przestraszyłam) wysypał na ladę stos płyt, w tym ten oto skarb(w idealnym stanie!). Tłumaczył, że właśnie sprząta garaż i ma tego jeszcze sporo. Przygarnęłam jeszcze Chicago 1930 i Parkan 2. A to wszystko za zero złoty. Szczury też się cieszą.
Ale tak powaznie, przeciez i Theon i bekart podejrzewali, ze to dobieranie sie do nich to podstep. Ba, trzeba być idiotą by pomyslec inaczej. Praktycznie na 99,9% było wiadomo, ze to podstep i zapewne sie do nich dobrze nie skonczy. Tez byscie sie skusili, mimo takiego ryzyka?
ale tak powaznie, przeciez to naprawde jest tak naiwnie głupie zachowanie, ze az nieprawdopodobne
#dobranoc