Amfibia na zalanym osiedlu Kozanów, Wrocław 1997. Ciężko nie powiedzieć nic o latach 90. bez powodzi w 1997 roku. Zachęcam do dzielenia się wspomnieniami z powodzi innych
U mnie powódź wyrządziła ogromne szkody, a ostatnie dwa dni powodzi wiały grozą mocno. Większość ludzi wyjeżdżała samochodami na wzgórza, woda w rzece przelewała się przez most i niosła grube drzewa jak zapałki. W nocy moja niewdzięczna rodzina kazała mi iść i spojrzeć co się
U mnie powódź wyrządziła ogromne szkody, a ostatnie dwa dni powodzi wiały grozą mocno. Większość ludzi wyjeżdżała samochodami na wzgórza, woda w rzece przelewała się przez most i niosła grube drzewa jak zapałki. W nocy moja niewdzięczna rodzina kazała mi iść i spojrzeć co się
- mroz3
- deptacz_gnoju
- EWRNB
- krzaczor93
- Clark_Nova
- +1799 innych
























Ten Wpis został usunięty
Aha, gdyby Leksiu był przystojny (jak Kamerzysta) to nie byłoby problemu xD. Problemem wszystkich krytykujących jest to, że to z nimi jest problem. To oni sobie ubzdurali, że Leksiu jest ten spoko i fajny (tylko dlatego, że jest gruby xD) i trzymając go w swojej psychice w takich ramach teraz są wielce oburzeni, że koleś jest normalnym typem, który ma popęd seksualny, a nie #!$%@? miłym chłopaczkiem, zawstydzonym na myśl