@Felonious_Gru: Kiedy miałem 10 lat jakiś żul doczepił się do mnie na ulicy. Pytał się czy mam dziewczynę, odpowiedziałem, że oczywiście tak. A on na to "I prawidłowo, ogon stoi - dupcyć trzeba". Dopiero po kilku latach zrozumiałem o czym on mówił ( ͡°͜ʖ͡°) Tak jakoś mi się skojarzyło z tym ogonem teraz #czystyubaw
Pochodzą z epoki wiktoriańskiej. Dlaczego po prostu nie zdmuchiwano świec? Za pomocą takich nożyc lub innego typu gaśników można było uniknąć zapachu wydzielającego się przez tlący się knot oraz dymu. Taki sposób gaszenia świec był również uważany za bardziej elegancki. Te konkretne nożyce o długości 17 cm są bardzo ozdobne, więc można sądzić iż były przechowywane na widoku, np. na kominku. #
@HorribileDictu: Przez długi czas knoty trzeba było przycinać, bo nie spalały się do końca, więc jeśli nic się z nimi nie robiło, to ilość światła malała i świeca zaczynała dymić.
@p1niu: no pare zębów mu się srebrzyście świeciło. Zapewne w jego wiosce mają słabą opiekę dentystyczną, szybko mu się zepsuły te zęby i musiał wymienić.
@pieczywowewiadrze: aaaaaaa, mea culpa, z emocji pominąłem i właśnie miałem wbić na wypoka jeszcze raz i dopisać :D dzięki cumplu, była zacięta rywalizacja :)