Do praktycznie lat 70 nikt na PRL za bardzo nie narzekał
@szopa123: Chyba sobie żartujesz. Ludzie po prostu nie mieli wpływu na zmianę władzy. Żołnierze 2 armii na świecie stacjonowali w Polsce. A samo podnoszenie postulatów antykomunistycznych było postrzegane jako zdrada stanu i kończyło się tragicznie.
Pierwsze strajki wybuchły w latach 50, nie mówiąc o Żołnierzach Wyklętych. A strajkować też można było jedynie w sprawach "robotniczych", ponieważ władzy zależało, być



















I tak samo jak ówczesne umysły europejskie nie wyobrażały sobie że za sto lat może Polski nie być, tak dziś Kissingery, Mersheimery i inne skostniałe umysły nie wyobrażają sobie rozczłonkowania Rosji.
Jeśli cały świat będzie nadal współpracował jak