#perfumy Odpowiadając na sugestię @anomaly_ wrzucam krótką recenzję Senzaragione od Agatho Parfum. Od razu po aplikacji uderza wiśnia, zupełnie nienachalna ale stonowana jak w Guerlain L'homme Ideal (choć tutaj nieco bardziej wyrazista). Jest to wiśnia śladowo tylko słodka, wytrawna, bez likierowego aromatu. Z miejsca można też poczuć jej tło, równie eleganckie nuty morskie, będące czymś bogatszym niż tylko aromatem morskiej soli. Morskie tło jest tutaj jak delikatna bryza docierająca
Oba zapachy eksplorują ten sam klimat, czyli lata 80/90 tak zwany barbershop. Jest zielono, ziołowo i aromatycznie. Znajdziemy tu klasyczne nuty takie jak mięta, lawenda, cytrusy, gałka muszkatołowa, geranium, rozmaryn, paczula, mech dębowy i kumaryna. Jednym słowem męska klasyka, zapachy kojarzące się z czystością i pianką do golenia. Zupełne przeciwieństwo ciężkich drzewno-zielono-aromatycznych zapachów jak Anateus, Rabanne Pour Homme czy Grey
@kajss: Właśnie o to chodziło, żeby porównać zapachy z różnych półek, bo oprócz mięty w otwarciu, to później Eau de Minthe ma niewiele do zaoferowania.
Wczesną wiosną jako dopełnienie tradycyjnego golenia może się sprawdzić, ale weź już lekko słodszego platynowego egoistę albo nawet Armaf Legesi. Nie lansuj się na ten toporny oldschool.
Że niby ja się lansuję? xd co ty gadasz misiek. Lubię retro, mam większość topowych barbershopów w kolekcji
Jeżeli lubicie La Nuit de l'Homme, D&G The one (tudzież Korres Vetiver root, Trussardi Riflesso, Portofino Noir etc.) to zdecydowanie warto nabyć: https://www.fragrantica.pl/perfumy/El-Ganso/Friday-Edition-57313.html . Nie jest to absolutnie klon niczego z powyższych, a bardzo fajny nieprzesłodzony kardamon o przyzwoitych parametrach i dobrej cenie. #perfumy
@fiddle: Całkiem spoko jest, w ogóle w swojej półce cenowej El Ganso robi dobre zapachy. Od siebie polecam też Bravo Monsieur w klimacie Le Labo Santal 33, przy czym uważam że El Ganso jest lepszy i to nawet nie patrząc na cenę.
@KjatanSveisson: Tak silną wolę trzeba jakoś wynagrodzić, proponuje to co lubimy najbardziej... czyli spontaniczny blindbuy połączony z nutką niepewności, dziwnym podnieceniem i na końcu srogim zawodem.
Od razu po aplikacji uderza wiśnia, zupełnie nienachalna ale stonowana jak w Guerlain L'homme Ideal (choć tutaj nieco bardziej wyrazista). Jest to wiśnia śladowo tylko słodka, wytrawna, bez likierowego aromatu. Z miejsca można też poczuć jej tło, równie eleganckie nuty morskie, będące czymś bogatszym niż tylko aromatem morskiej soli. Morskie tło jest tutaj jak delikatna bryza docierająca
źródło: senzaragione
Pobierz