Jakieś dziwne te "triki". Jak komuś dam coś podczas, gdy on mówi, to jak rozumiem ten ktoś nie zapyta się mnie po co mu to dałem? Z tym żarciem to kiedy niby mam stanąć? Przy małej utarczce słownej czy może tuż przed szarpaniną, żebym skończył albo z żarciem na sobie albo z rozwalonym nosem?
Nie ma to jak "artykuł", w którym królują zdjęcia okraszone króciutkimi opisami.
Nie ma to jak "artykuł", w którym królują zdjęcia okraszone króciutkimi opisami.












Łyżworolki do 400 zł, stacjonarnie gdzie kupie, Ew podajcie jakies sprawdzone z fajnynymi cenami