Zauważyłam, że mam w ogrodzie mega wyluzowane owady i zastanawiam się dlaczego nie są w ogóle agresywne. Już kiedyś zauważyłam, kiedy poszłam zbierać opadłe papierówki w sandałach, że osy chodzą mi po stopach i nic złego nie robią. Dzisiaj musiałam wywieść chyba z 10 taczek jabłek i było tam naprawdę dużo os + kilka szerszeni. Szerszenia się boję, ale osy spokojnie można wziąć do ręki i nic złego nie zrobią. Może ja
Feijoa













