Nigdy nie byłam na imprezie w klubie. Dajcie mi chociaż jeden powód, dlaczego miałabym iśc. Wszyscy się podniecają tym clubbingiem i uważaja to za jakiś najlepszy sposób imprezowania.
Mam 24 lata, całe życie chodziłam tylko na koncerty metalowe. Na koncertach metalowych są fajni ludzie, do klubów chodzą sebiksy i karyny, tak przynajmniej uważam, patrząc po znajomych, o. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dajcie mi chociaż jeden argument dla którego, miałabym













Uważam, że jestem raczej brzydka, ale reszta świata myśli chyba inaczej - codziennie słyszę komplementy, zawsze mam jakieś stadko adoratorów wokół, ale - no właśnie "ale" - oni lubią mnie tylko za tę powieszchowność, której tak w sobie nie lubię. Na randce, kiedy stresuję się tak bardzo, że nie mogę nic z siebie wydusić słyszę "ale wiesz, że mi twoje milczenie nie przeszkadza? Jesteś tak śliczna, że nie musisz