Chodzi o to, że prawdziwa pomoc musi pochodzić z pozycji gospodarza, nie sługi.
Jeżeli przychodzi z pozycji sługi to nie jest to pomoc... to jest lizusostwo, leczenie kompleksów niższości, pragnienie pogłaskania przez zachodniego Pana.
I nie chodzi tu o Polaków tylko - zastanówcie sobie co myśli uchodźca kiedy trafia do Polski i widzi taką obrzydliwą służalczość?
Ano myśli, że "pomagający" wcale nie jest w pozycji w której może pomagać, lecz wręcz on sam potrzebuje pomocy.
Jeżeli przychodzi z pozycji sługi to nie jest to pomoc... to jest lizusostwo, leczenie kompleksów niższości, pragnienie pogłaskania przez zachodniego Pana.
I nie chodzi tu o Polaków tylko - zastanówcie sobie co myśli uchodźca kiedy trafia do Polski i widzi taką obrzydliwą służalczość?
Ano myśli, że "pomagający" wcale nie jest w pozycji w której może pomagać, lecz wręcz on sam potrzebuje pomocy.
źródło: comment_1648889886UbVKd9nvLRnmxRlUu6B2gc.jpg
Pobierz












źródło: comment_1651240061AGpc4IsiIqh1vP1XSGWid8.jpg
Pobierz