Tak wczoraj pod jednym z wpisów dotyczącym piractwa pojawiły się tradycyjnie głosy takie, że "piractwo to nie kradzież. Przecież nikt nie traci na tym swojej kopii.".
I wszystko fajnie, wszystko pięknie. Ale człowieka aż świerzbi, żeby zapytać (co też uczyniłem, ale odpowiedzi się nie doczekałem):
No dobra. Czyli jeżeli masz żonę i tę żonę obraca Ci sąsiad, kolega i pół osiedla to wszystko jest w porządku? Ty nadal masz żonę - w końcu
I wszystko fajnie, wszystko pięknie. Ale człowieka aż świerzbi, żeby zapytać (co też uczyniłem, ale odpowiedzi się nie doczekałem):
No dobra. Czyli jeżeli masz żonę i tę żonę obraca Ci sąsiad, kolega i pół osiedla to wszystko jest w porządku? Ty nadal masz żonę - w końcu










I tak, wiem - hurr, durr, tylko split. Ale nie będę montował splita do biura, które tylko wynajmuję i za pół roku mogę być już w zupełnie innej lokalizacji.
Więc zamówiłem klimatyzator przenośny.
I nawet udało mi się znaleźć urządzenie, które spełniało prawie wszystkie moje wymagania za rozsądne pieniądze.
No i jeszcze trzecia rura - za pomocą której mogę zimne powietrze dmuchać do zupełnie innego pomieszczenia.
Podciśnienia nie powinno być i wydajność w teorii też powinna być ok.