#anonimowemirkowyznania Do tej pory uważałam, że miłość, związek jest możliwy i sensowny tylko wtedy gdy w zasadzie cały czas lubimy tę osobę, gdy ona nas nie drażni, gdy akceptujemy jej wady. Gdy nieporozumienia są wyjaśniane, ale bez szalonych kłótni. Taka jedność. Akceptacja. Życzliwość. nie wytykanie wad. Nie krytykowanie. Teraz mam taka dziwną relację, że z jednej strony facet strasznie na mnie "leci" ale z drugiej strony mówi mi, że coś mam
sparowalo mnie z dziewuszka na tinderze, ktora napisala do mnie w pierwszym kontakcie, czy pojde z nia na basen.. kopara mi opadla, ostro zagrala ;o #tinder #rozowepaski
Rówieśnicy i młodsi ode mnie wstawiają foty ze swoich ślubów, wesel albo swoich gówniaków. Ja #tfwnogf 28 lvl wstawiam selfie z siłki co poszło nie tak? #feels #smiercwsamotnosciniedlamnie #zalesie
#anonimowemirkowyznania Pamiętam jak ją pierwszy raz zobaczyłem. Od razu wiedziałem, że to ta jedyna. Byliśmy ze sobą ponad rok czasu, związek sprzecznych uczuć. Raz dalibyśmy się poćwiartować za siebie, a innym razem byliśmy największymi wrogami. Koniec końców, rozstaliśmy się. W zasadzie to była jej decyzja. Od tego momentu minęło kilka lat. Kilka miesięcy po rozstaniu poznałem inną dziewczynę. Miłość bardziej dojrzała, bardziej odpowiedzialna, za niedługo mamy się pobrać. Kocham ją
Pytanie do #rozowepaski. Zepsułem patelnię. Polecacie coś dobrego ale nie za drogiego w rozmiarze średnim? Nie wiem jaka była poprzednia bo straciła kształt ( ͡°ʖ̯͡°) #kiciochpyta #pytanie #agd
Mireczki, gdzie są wszyscy ludzie? Wyszedłem sobie trochę na rower i dosłownie pustki. Siedzą na wykopie czy ci? Gdzie ja mam zapoznać sobie dziewczynę jak tu ni ma w czym wybierać. Miasto 200k here. #przemyslenia #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski
Do tej pory uważałam, że miłość, związek jest możliwy i sensowny tylko wtedy gdy w zasadzie cały czas lubimy tę osobę, gdy ona nas nie drażni, gdy akceptujemy jej wady. Gdy nieporozumienia są wyjaśniane, ale bez szalonych kłótni. Taka jedność. Akceptacja. Życzliwość. nie wytykanie wad. Nie krytykowanie.
Teraz mam taka dziwną relację, że z jednej strony facet strasznie na mnie "leci" ale z drugiej strony mówi mi, że coś mam