No co, chociaż wiemy, dlaczego nie jedziemy na mundial. Moje zdanie jest takie, że dopóki ktokolwiek kupuje bilety na tę padakę (A jest pełen stadion!) to nic się nie zmieni. Poprzedni, potrzeba było euro 2012 i wielkich akcji reklamowych, żeby kibice, którzy wtedy dekadę mieli już na pełnej wysrane w repre wrócili. I dopiero jak to się posypie to związek się ruszy i będziemy naprawdę odbudowywać tę kadrę- póki jest hajs i

Dirker

















