@miomol: Kolejny raz piszę, że dostała niestety słusznie. Fakt ocenzurowany, ale ta cenzura to taka pół dupy zza krzaka i było widać, że to jest penis, i że go kolega masturbuje :]
@Pantograf: jeżeli to mleko krowie to ja to tu tylko zostawię
Mleko
Na temat mleka krowiego panuje przekonanie, iż nadaje się ono dla kota idealnie. Nic bardziej mylnego. Wprawdzie niektórym kotom takie mleko rzeczywiście nie szkodzi, jednak większość tych zwierząt nie toleruje laktozy zawartej w krowim mleku i po spożyciu go mogą cierpieć z powodu biegunki. Biegunka może doprowadzić do odwodnienia, które zwłaszcza w przypadku małych kociąt może skończyć się śmiercią zwierzęcia. Niestety, koty często bardzo lubią mleko, dlatego, jeśli już musimy mu je podać, zastąpmy je specjalnym kocim mlekiem, które można kupić w sklepach zoologicznych, a nawet w niektórych
#coolstory #notcoolstory #karma . Karma wraca naprawde ;) mam jeden konkurencyjny skład w okolicy z kruszywami ktory bardzo stara sie robic mi negatywna opinie , podkupowac klientów dokładając do zleceń itp . W każdym bądź razie wracam wczoraj koło 2;00 samochodem do domu patrzę a tu na chodniku nie daleko gdzie skręcam do siebie jakas bójka , zatrzymałem sie i patrzę co sie dzieje ... Dwóch
Zjadłem paczkę rurek z kremem waniliowym, jogurt waniliowy i pudding orzechowy. To wszystko popiłem tubką skondensowanego mleka o smaku kakaowym. Trochę mnie mdli i głowa zaczyna boleć, ale w szafce mam jeszcze chipsy i baton*.
Sprawdzam pocztę elektroniczną. W skrzynce odbiorczej jest nowy email. To odpowiedź na moje zgłoszenie do pracy sprzed prawie roku. Napisałem wtedy do jednej z zagranicznych korporacji, że nie miałbym nic przeciwko, gdyby chciała mnie zatrudnić. Odpowiedzi nie doczekałem się aż do teraz. Tylko że teraz to ja już nie potrzebuję pracy w tej ich korporacji. Ale zawsze chciałem iść na rozmowę kwalifikacyjną mając w dupie, czy mnie przyjmą, czy nie. No więc idę.
Korporacja jest w szklanym biurowcu w centrum Warszawy, stolicy Polski, jej największym i najbogatszym mieście. Ja tam mieszkam. Gdzie indziej miałbym mieszkać? Wchodzę do biurowca, idę do recepcji, dostaję kartę do bramek. Przechodzę przez bramki, wsiadam do windy i jeżdżę nią z różnymi czarującymi ludźmi w te i we w te, z góry na dół i z powrotem przez jakieś dziesięć minut, dopóki ktoś mi nie wyjaśni, że muszę przyłożyć kartę do czytnika, aby wybrać piętro, na które chcę pojechać. Przykładam kartę do czytnika i wybieram 24. piętro. Winda jedzie do góry i przystaje. Kłaniam się i wysiadam.
Mój stary poparzył sobie rękę. NAPRAWDĘ, #!$%@?, ULTRA POPARZYŁ. Potrzebuje przeszczepu, więc jako jego syn zgodziłem się oddać skórę. Lekarz powiedział, żebym przyszedł na operację, to mi wszczepi ekspander. #!$%@?, nie wiedziałem, co to, ale poszedłem. #!$%@?, ja się obudziłem, to miałem na plecach pod skórą taką, #!$%@?, gumową kulę, a z niej przez dziurę w skórze wystawała gumowa linka, na której końcu jest taka czarna pompka jak w w tym aparacie
O kurcze, ale magia!