No ja kiedyś w pracy o 4 rano odebrałem telefon, powiedziałem słucham i film mi się urwał... obudziłem się, jak gość się głośno rechotał w słuchawce, bo podobno chrapałem głośno.
@jan7796: Jeśli gra nie wymaga refleksu to tak, jeśli wymaga, ale nie jest to gra o złote gacie to tryb szybki będzie ok, jeśli jest to CS, lub coś w tym stylu to nie. W niektórych grach włączenie VSync może wydłużyć znacznie operacje na dysku, czyli wczytywania i zapisy.
@jan7796: Jest sens, bo gra działa responsywniej. W tym czasie wysyła pakiety do internetu, czy też je odbiera, jeśli obetniesz ją do 70 FPS, to będziesz kulał.
@jan7796: W CSie to kwestia życia, lub śmierci, nie gram w LOLa, więc tu się nie ustosunkuję, ale VSync poza opóźnieniem działania samej gry, opóźnia też wyświetlany obraz na ekranie, stąd zazwyczaj złudzenie pływającej myszki po ekranie. Zauważ, że VSync, to operacje na dwóch buforach, obraz aktualny wysyłany jest do bufora, zamiast na ekran, przy kolejnej klatce, obraz z bufora idzie na ekran, a aktualny jest wysyłany do bufora. Kolejną
#prawojazdy #pytanie i moze troche #pytaniedoeksperta #kiciochpyta Mireczki i MIrabeleczki mam zagwostke. Dawno dawno temu robilam prawo jazdy (lata 2010-2012 jak sie nie myle) tj. zrobilam kurs, badania lekarskie itd. i mialam 2 lub 3 podejscia do egzaminu, wiec word a wlasciwie wydzial komunikacji moje dokumenty z tamtych czasów ma tj. zdjecie i ten papier o odbytym (hyhy odbyt) kursie itd. No i teraz
@MangoZjem: Najlepiej zadzwoń do Urzędu Miasta, do Wydziału Komunikacji i dopytaj, ja tak robię, jak coś mi leży, ale podejrzewam, że musisz startować od zera.
@MangoZjem: Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś byłem tam tylko raz, jak zakładałem kartę i dawałem fotkę, no i drugi, jak odbierałem lejce. A no i kurs raczej też ma jakiś termin ważności, więc chyba wszystko od początku musisz, ale lepiej do nich zadzwoń.
@MangoZjem: Nie będę Cię namawiał do łamania prawa, ale ja już śmigałem, jak robiłem prawko, więc kurs robiłem przyjeżdżając pod szkołę i bekę wszyscy kręcili, potem do ZORDu też autem, więc ogólnie nie było problemu, tylko troszku śmieszno.
@Lingx: Z DVI jest możliwość puszczenia audio, więc to kwestia przejściówki, jak miałem na HDMI to przesyłał. Teraz mam monitor z DP i leci po nim audio.
Ogólnie ważne jest zestrojenie wszystkich podzespołów, nie tylko CPU, GPU i RAM, ale też MOBO, zapięcie tego na odpowiednich zegarach, inne urządzenia PCI, które mogą obniżać wydajność. Jeśli wszystko jest zrobione z głową, to można robić całkiem niezłą magię z byle czego. ;)
Mirki, takie moje #przemyslenia dotyczące samochodu, statusu społecznego i wydawania pieniędzy. Mieszkam z różową, jesteśmy dość młodzi (oboje kręcimy się w okolicy ćwierćwiecza), oboje pracujemy i zarabiamy całkiem nieźle, trochę więcej niż większość znanych nam osób w naszym wieku, chociaż kokosów też nie mamy. W każdym razie biedy nie klepiemy. Mamy oczywiście swoje wydatki - sami się utrzymujemy, opłacamy mieszkanie, żarcie i wszelkie inne domowe wydatki, do tego planujemy wesele,
Możecie mi wyjaśnić o co w ogóle chodzi w tych całych #patostreamy? Jestem bywalcem głównie tagu #skoki, ale wiem że wypok bywa z------y pato, ale z jakiego powodu? Oglądałem jakieś kompilacje z tych streamów - czy to takie fajne oglądać jak jakiś menel się n-----e przed kamerą a potem o--------a jakiś szajs? Jak to rozumieć - internetowy Big Brother naszych czasów? Oni chleją za donejty? Jeszcze
Mam pytanie. Jak wygląda proces rejestracji w UP jako bezrobotny? ( ͡º͜ʖ͡º) Składam papiery i co dalej? Od razu wciskają mi jakieś propozycje pracy? Dostaje jakiś kwit, że zarejestrowałem się u nich? #praca #pracbaza #bezrobocie #kiciochpyta #pytanie
@bamburekmichalus: To wygląda mniej-więcej tak: Składasz dokumenty o bezrobotnego, lub poszukującego pracy. Poszukujący, może być zatrudniony i szukać innej pracy. Dokumenty, to świadectwa szkolne, dyplomy, szkolenia i świadectwa pracy. Dostajesz kalendarz wizyt w UP, jak zawalisz wizytę to ban na pół roku chyba, przy okazji drukują Ci listę ofert pracy, jakie mają. Jak stawisz się na podpis w wyznaczonym terminie (jak nie to ban), to może się tak zdarzyć, że Pani powie, że ma ciekawą ofertę dla Ciebie i czy chcesz spróbować, jak się zgodzisz to dostaniesz skierowanie na rozmowę z pracodawcą, jak zawalisz, czyli nie pójdziesz to ban na ileś tam, jak pracodawca wypisze na skierowaniu, że się nie nadajesz, to bierzesz inne, albo czekasz na następne propozycje. I tak
"Po zatankowaniu od razu jak wszedłem do samochodu, ledwo włożyłem kluczyk i już zostałem obtrąbiony, później w lusterku zobaczyłem, że koleś pokazuje mi różne gesty wiadomo jakie, dlatego wycofałem, zapytałem o co chodzi i koleś się na mnie rzucił"
@wojtas_mks: Jest lepsza, tego nie neguję, tylko odpisałem na numer budynku. Chociaż pewnie pani dyspozytorka podczas wypełniania zlecenia miała pole z adresem i tu jest ten problem, wynikający z tego, że pani nie umie sobie radzić. Jej czas już przeminął.
#anonimowemirkowyznania Ponad rok temu wdałem się w romans w tymczasowej pracy. Zaiskrzyło mocno. Po kilku tygodniach oboje byliśmy zakochani po uszy jak dzieciaki. Byłem gotowy zostawić żonę. Nie układało nam się od dłuższego czasu. Powiedziałem jej o tej drugiej. Dramat. Nie chciała odpuścić. Ja byłem w rozterce. Przez 4 miesiące byłem z tą drugą. To było jak odjazd po dobrych pigułkach. Ona szczęśliwa, ja szczęśliwy (w tle poczucie winy w stosunku do żony). Potem zaczęły się jazdy...
Po kilku miesiącach młoda wprowadziła się do mnie (żona wcześniej się wyprowadziła). Ale wytrzymałem 2 tygodnie. Powiedziałem jej, że to nie działa. Nie miałem na myśli, że koniec, ale nie byłem na to gotowy. Nie zakończyłem poprzedniego związku a wskoczyłem w drugi. To było szaleństwo. Dawki serotoniny jak u nastolatka. Młoda odebrała to jako zerwanie z mojej strony. Blokada. Wyprowadziła się. Po jakimś czasie przyznałem się jej, że jeszcze na samym początku naszej znajomości, spałem z żoną (wiedziała jak mnie zwabić...). Młoda - że ją zdradziłem itd. Nie dała sobie przetłumaczyć, że to była emocjonalna masakra, że byłem rozdarty, a brak doświadczenia (nie miałem wielu kobiet w życiu) zaowocował głupimi ruchami. Młoda zerwała ze mną kontakt. Nie chce mnie znać, mężczyźni są do d--y itd.
Po zerwaniu, kolejne 3 miesiące, to było piekło. Załamałem się. Straciłem pracę. Zadłużyłem. Depresja. Lęki. I cały ten syf, który nie pozwala wstać rano, żeby zrobić herbatę. Byłem dnem. Myślałem o najgorszym. Wylądowałem w szpitalu. Żona mnie uratowała. Pomimo, że ją zdradziłem, była mi wsparciem. Pomogła mi stanąć na nogi. Po kilku miesiącach wróciła do mnie. Mieszkamy razem i staramy się naprawić związek (po 14 latach razem...). Chodzimy na terapię itd.
- Poproszę pięć bułek na wynos...
#j--------e