Taka sprawa. Macie rewelacyjny pomysl, majacy szanse zrewolucjonizowac aktualny transport. Paradoksalnie pomysl nie wymaga ogromnych pieniedzy ale dostepu do bazy badawczej w zakresie chemii/fizyki. Nie chcecie zbic na tym kasy i go sprzedac, checie sobie zapewnic udzial w pracach badawczych i uczestnictwo w projekcie. Problem w tym ze pomysl jest na tyle rewolucyjny ze opowiadajac o nim brzmicie jak ktos z filmu z zoltymi napisami. Co robicie? Gdzie sie zglosic?

Daareek








