#psy SYLWESTER!
Sam nie wiem co o tym myśleć.
Sam miałem kiedyś psa, małego kundla, przeżyliśmy razem 15 cudownych lat i on nigdy nie bał się petard.
Miał je zwyczajnie w dupie, bo widział że ja mam to w dupie.
Mam wrażenie że to jakaś nadmierna histeria i głaskanie piesków powoduje to, że pies czuje panikę właściciela i się boi.
Pewnie narażam się psiarzom i #niepopularnaopinia ale jeśli
Sam nie wiem co o tym myśleć.
Sam miałem kiedyś psa, małego kundla, przeżyliśmy razem 15 cudownych lat i on nigdy nie bał się petard.
Miał je zwyczajnie w dupie, bo widział że ja mam to w dupie.
Mam wrażenie że to jakaś nadmierna histeria i głaskanie piesków powoduje to, że pies czuje panikę właściciela i się boi.
Pewnie narażam się psiarzom i #niepopularnaopinia ale jeśli















-wchodzę do restauracji, zajmuję miejsce.
Czekam na menu, na jakiegoś kelnera (same kelnerki w tym przypadku) i… nic.
Siedzę 10 minut, w końcu jakaś sfochowana kelnerka przyszła, położyła mi menu na stół nie patrząc na mnie i odchodzi nadąsana.
(Najlepsze jest to, ze nigdy nie byłem w tym miejscu, wiec nie mógłbym nawet jakoś nieświadomie zrazić do siebie personelu)
Ok, wybrałem jakieś tam jedzenie… zamykam menu, czekam.