#motocykle Mam kask HJC RPHA-70. Przy 120kmh czuje się, jakby mi ktoś włożył do ucha suszarkę i dmuchał z całej epy. Jak schowam szyję, trochę jakbym robił żółwia, to robi się cicho i przyjemnie. Dodam że wcześniej miałem dosyć głośny wydech (podobno około 120, ale chyba było źle zmierzone), i przy tej prędkości nie słychać wydechu tylko wiatr. Dodam że po dłuższej jeździe z większą prędkością mam zatkane uszy od

qps666









