Pewien mężczyzna przemierzał kraj, kiedy pośrodku lasu zepsuł mu się samochód. W okolicy nie było żadnych zabudowań, lecz wiedziony przeczuciem zaczął podążać wzdłuż drogi. Po niedługim czasie natrafił na odosobniony klasztor i poprosił o pomoc. Miejscowi mnisi byli bardzo uprzejmi, pomogli mu naprawić samochód, a nawet podzielili się z nim posiłkiem i zaoferowali nocleg. Po przebudzeniu i chwilę przed odjazdem usłyszał jednak przedziwny dźwięk. - Co to za odgłos? - zapytał. - Nie mogę
Na nową zabawkę, na urodziny, Na pierwsze miłości, randki, dziewczyny, Na ślub, na dziecko, przygody, podróże, Na wszelkie radości - małe i duże, Na wielką karierę, pieniędzy górę, Na starość, na wnuki, emeryturę,
Różowe mówią że faceci to duże dzieci, ja mówię że nam nie tworzy się kołek w dupie podczas okresu dojrzewania i cały czas jesteśmy w stanie czerpać przyjemność z tych samych rzeczy tylko w bardziej dorosłych formach. #rozowepaski #niebieskiepaski #przemyslenia
@Multigatawny: Ja osobiście znam takie różowe, co uważają się za poważne, dorosłe osoby, a jak trzeba rozwiązać jakiś problem, to tylko potrafią wybuchnąć płaczem xD i kto tu jest dzieckiem
@xyzzy: jak inba to tylko sąd, wydzwanianie, mailowanie i grożenie nic nie daje, totalnie zlewają, nawet mnie nie przeprosili XD Żadna firma nigdy, a miałem takich sytuacji kilka - od razu pozew o podrobienie podpisu bo inaczej nic nie zobaczysz.
Ech, Dorotko, Dorotko. Co mnie podkusiło, żeby iść do Iguano solo? [...] Ech, gdybym wchodził z tobą cienko by zaśpiewał pod twoją łapą i kłami. A nawet gdyby cudem oddał, to skóra gruba jak dywan, żeś ze śrutówy nie przebije - najwyżej rozjuszy.
@emcter: organizowaliśmy "nielegalne" wyścigi po żwirowni o jakieś pierdoły, wyłudzaliśmy drobne na oranżadę na miejscu i star chipsy xD Działalność się skończyła po pobiciu kolegi z klasy.
Z takich ciekawszych historii z małej miejscowości w moich rodzinnych stronach, to jakiś czas temu lokalny menel w czasie libacji zadźgał widłami swojego ojca. Mam znajomego, który pracuje w areszcie gdzie koleś siedział. Zgadnijcie jaką tam dostał ksywę.
@cesares: U mnie chłopak z podwórka miał współudział w próbie kradzieży czołgów z poligonu, jak tylko wchodzi na komisariat słychać "O patrz gustlik idzie"
Kilka dni temu miałem dłuższy wyjazd (w sumie osiem godzin w aucie w obie strony), a moje dziecko radośnie mi obwieściło, że jedzie ze mną. Wieczorem okazało się jednak, że dziecko nie dopełniło obowiązków służbowych w postaci wyniesienia śmieci, więc wycieczka została odwołana. Ale dziecko nie dało za wygraną i obiecało, że śmieci wyniesie przed wyjazdem. Ponieważ wyjazd był bladym świtem, dziecko raniutko pocwałowało z kubełkiem do śmietnika. Jednak wyrzucenie śmieci okazało
- Co to za odgłos? - zapytał.
- Nie mogę
Komentarz usunięty przez autora