Szczepionka przeciw COVID-19 po raz pierwszy pomyślnie przetestowana na myszach.
Medycy z Uniwersytetu w Pittsburghu ogłosili udane próby potencjalnej szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, nowemu koronaawirusowi wywołującemu pandemię COVID-19. Badania na myszach - pierwsze, które zostały poddane wzajemnej weryfikacji - pokazują, że szczepionka pomaga organizmowi produkować przeciwciała specyficzne dla SARS-CoV-2 w ilościach wystarczających do zneutralizowania wirusa.
Link do znaleziska (dodałem skrócony opis w komentarzu)
@RFpNeFeFiFcL: Cholera, ale nauka pędzi w kryzysowych czasach. Jeszcze tylko kilka miesięcy i prawdopodobnie będziemy mieć szczepionkę na koronawirusa... Dużo przeprowadzanych obecnie badań pewnie przyniesie dalsze korzyści jak to się skończy.
W razie pytań, kupon usunąłem bo nie chciałem być na każdej buk grupie, rozgłos itd. Kto miał widzieć widział, i od początku wszystko było jasne. Dziękuję za doping i trzymanie kciuków, pomogło mi to w zachowaniu zimnej krwi choć to była jedna z moich najbardziej szalonych akcji od złotych czasów bitcoina i altów. Ogólnie, ładny prezent zrobiłem sobie na 10 urodziny na wykopie xd
gdzie tu ten wielki roast, ten czarny humor? Głównie mówi jak jest. Więc ktoś wcześniej wystawiając materiał video źle otagował.
@malypirat: Przy obecnej poprawności takie występy są rzadkością, dlatego należy je chwalić. Szczęście, że Ricky nie dał się podporządkować i robi po prostu swoje. O dziwo Netflix daje mu swobodę.
Bylem dziś ze swoim #rozowypasek w pepco. Rozglądamy się i mówię nagle że chcę mieć w domu swój pokój z telewizorem, konsolą i lodówką z piwkiem, do którego wstęp mam ja, taki męski azyl. Różowy mówi że okey i pyta:
-Ja też będę mieć taki dla siebie? - Przecież masz...
Kurde Mirki, zaczęło się od bolących zębów a skończyło na podejrzeniu nowotworu tkanek miękkich. Za niecałą godzinę resekcja torbieli i wycinanie narośli z policzka do biopsji. Czymcie kciuki bo się trochę cykam.
Zaraz po pierwszej wojnie światowej pewien profesor psychologii na uniwersytecie Stanforda imieniem Lewis Terman poznał przypadkiem cudownego chłopca zwanego Henrym Cowellem. Nie przypuszczał on w tamtym momencie jak wielki wpływ będzie on miał na jego pracę naukową.
Jak się okazało Henry Cowell pracował jako woźny w szkole nieopodal uniwersytetu. Jednak Henry lubił sobie robić przerwy od swojej pracy. W tych wolnych chwilach zasiadał się on do szkolnego pianina i grał muzykę. A
@Rezix: Jednym z problemów dzieci obdarzonych ponadprzeciętną inteligencją jest to, że często chwali się je właśnie za inteligencję, a nie trud i pracę włożoną w jakiś sukces. A od pewnego etapu to właśnie ta praca zaczyna odgrywać szczególną rolę. Myślę, że inteligentny dzieciak, a później nastolatek, większość lat szkolnych luzem przejedzie na dobrych ocenach. I jeśli w tym czasie nie wyrobi sobie odpowiedniej dyscypliny i kultury pracy, to później będzie
Warto wspomnieć najpiękniejszy moment w historii igrzysk olimpijskich. Pekin, 2008 rok. Podnoszenie ciężarów, kategoria wagowa +105 kg. O złoty medal walczyła trójka faworytów - Rosjanin Chigishev, Łotysz Scerbatihs oraz Austriak Matthias Steiner, startujący w barwach Niemiec - to właśnie on starał się zapisać złotymi zgłoskami na kartach sportowej historii. Rok wcześniej w wypadku samochodowym zginęła jego żona. Steiner wpadł w depresję, stracił 8 kg wagi, nie widział sensu w dalszym życiu, załamany