Czy widząc kiedyś islandzkie nazwiska (np. przy prezentacji piłkarzy reprezentacji Islandii) pomyśleliście, że wszystkie te wyglądają praktycznie identycznie? No to w sumie słusznie, bo wszystkie powstają w identyczny sposób!
Nazwiska islandzkie tworzone są według bardzo starej skandynawskiej zasady, wedle której odnoszą się jedynie do imienia ojca lub matki (częściej do ojca) i w sumie nie są nazwiskami w naszym europejskim rozumieniu tego słowa.
W Polsce jeśli Jan Kowalski poślubi Annę Wiśniewską, to ona
@HonyszkeKojok: To ja dodam jeszcze ciekawostkę, że przez stosunkowo małą ilość imion, dużą zmienność nazwisk i niewielką populację, jak podrywasz laskę w barze nie masz pewności czy nie jest to jakaś daleka kuzynka.
Dlatego powstała specjalna aplikacja do sprawdzania powinowactwa, żeby w razie czego nie puknąć kogoś z rodziny ( ͡°͜ʖ͡°)
@kawaiimaid666 zapraszam do Hiszpanii, tutaj tylko rodzeństwo nosi te same nazwiska a rodzice mają inne, każdy ma nazwisko dwuczłonowe i swoim dzieciom oddaje pierwszy człon. Czyli jeżeli pan Perez Sanchez ma dzieci z panią Jiménez Vizcaya ich dzieci będą nosiły nazwiska Perez Jiménez
@Bonifacy13: ale naprawdę potrzeby będzie VPN? Przecież te regulacje dotyczą serwisów a nie dostawców internetu? A serwisy uciekną z hostowaniem do serwerowni poza UE i tyle. Nie trzeba łączyć się przez USA. Szwajcaria ma teraz okazję być europejskim lwem serwerowni - europejska kolokacja więc jakość może być identyczna jak innych serwerowni na terenie UE, a jednak wyjęta spod syfiastego europejskiego prawa.
@Bazarnia: niestety ta patologia jest wszędzie, nie tylko tam i co gorsza jest znacznie bardziej widoczna niż normalni ludzie. Czasem wstyd się przyznać, że też jeździsz, bo ludzie od razu mają przed oczami debila z dziurawym tłumikiem z--------------o do odciny po mieście, robiącego "terror miasta" jak oni to nazywają. Chryste...
@fokus2701: byłyby zrobione z niesmacznego jedzenia. Vide koty - koty nie chcą być jedzone, więc ich mięso jest ponoć wyjątkowo niesmaczne, ergo w żadnej kuchni świata nie są jedzone (pomijam stany katastrof naturalnych, klęsk głodu itp, ale w takich sytuacjach to i bliźni bliźniego nierzadko wp*rdoli). Co do człowieka - też nie chce być jedzony, więc priony, choroba kuru etc. etc.
@gdyzgasnieswiatlo: Wolność słowa nie obejmuje za to poniżania i dyskryminowania innych. "Nie zgadzać" można się w kwestii gustu, a nie tego czy LGBT to "gorszy typ ludzi", jak to #4konserwy głoszą.
@jarema87: mój znajomy wytrzymuje tak ogrom lat. Też chciałem mu powiedzieć, że czytałem w internetach, że samotne matki z dziećmi to straszne połączenie - ale nie było okazji.
I on się ożenił z tą kobietą, i mają wspólne dziecko, i są szczęśliwi i radośni. Czujesz jaka patologia? Facet ma w rodzinie obcego bachora i jest w szczęśliwy związku. Pewnie ona się nad nim nawet nie
Osoba, która wymyśliła zwyczaj, że pan młody nie może zobaczyć przyszłej żony w sukni przed ślubem była geniuszem. Zaoszczędziła facetom godziny gehenny siedzenia w tych salonach ślubnych.
@PanMaglev: A drużba jest po to, by któryś z nich poślubił pannę młodą, gdy pan młody się nie stawił. Nie może być tak, by wściekła kobieta szalała po mieście.
Wcześniej mieliśmy tylko Małysza i nikogo więcej, nikt wtedy nie marzył o godnym następcy, a teraz nasz cały zespół jest najlepszy na świecie, jest pięknie 乁(♥ʖ̯♥)ㄏ #skoki
@dziczyznaa Po Malyszu? Przecież zanim Adam odszedł to Stoch juz pokazywał,ze będzie z niego pociecha na lata. A co do Kubackiego to przecież on zaraz 30 na karku :D. Liczę na Wolnego i Zniszczola. Ewentualnie moze Pilch odpali jak nie będą wokół niego kręcić się za bardzo
Nazwiska islandzkie tworzone są według bardzo starej skandynawskiej zasady, wedle której odnoszą się jedynie do imienia ojca lub matki (częściej do ojca) i w sumie nie są nazwiskami w naszym europejskim rozumieniu tego słowa.
W Polsce jeśli Jan Kowalski poślubi Annę Wiśniewską, to ona
Dlatego powstała specjalna aplikacja do sprawdzania powinowactwa, żeby w razie czego nie puknąć kogoś z rodziny ( ͡° ͜ʖ ͡°)