@Chacha: prawdę mówiąc - nie wieszczę dużych sukcesów. Do tematu podchodziliśmy kilka razy wespół z dobrymi kucharzami (typu Baron) i nie udało się nic z tego wycisnąć. Ba, miałem też 2 projekty naukowe związane z zagospodarowaniem młóta do celów spożywczych i nic ciekawego nie uzyskaliśmy.
@Chacha: biedny, sfrustrowany kot. zawsze mi mojego szkoda jak chce coś złapać a nie może, jak np. odbicie światła, bardzo jest wtedy rozdrażniony i zdecydowanie sfrustrowany brakiem zdobyczy
@Szab: właśnie uczę się jak konsumować API w railsach za pomocą angulara, a Ty co, dalej kaszanka z dżemem i kakałko na popitę? Nawet mi Cię nie żal ( ͡°ʖ̯͡°)
W 1978 roku Zofia Rydet postanowiła podjąć się próby sfotografowania domu każdego z 35 milionów Polaków. Teraz efekty jej pracy można podziwiać w Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie. [Uwaga: artykuł w języku angielskim]
"Wydawać by się mogło, że z istnienia grupy bądź co bądź pracowników najemnych, która odnosi sukces na współczesnym rynku pracy, należałoby się cieszyć. Sęk w tym, że ich sukces powoduje, jak się zdaje, straty w budżecie państwa i atrofię nie tylko prawa pracy, ale w ogóle struktury społecznej (..)"
Jeśli „normalsi” w ogóle pojawiają się w świecie tych „cyfrowych nomadów”, to jedynie jako pomoc w załatwianiu podstawowych funkcji życiowych "
liczyłam na tekst typu
Osoby takie często nazywane są od rodzaju pracy, jaką wykonują - "dostawca" kanapek zwykle zyskuje miano "Pana Kanapki", co jest niczym innym, jak zupełnym uprzedmiotoweniem wspomnianej osoby i sugerowaniem, że jej jedynym życiowym zajęciem jest spełnianie zachcianek rozpieszczonych, roszczeniowych pracowników sektoru IT
@mobilisinmobile: Dokładnie, ja akurat jestem daleka od narzekania, że ludziom z IT jest za dobrze w życiu i trzeba im to odebrać bo tak być nie będzie! ( ͡º͜ʖ͡º) Co nie zmienia faktu, że znam paru rozpieszczonych zarobkami i bonusami od pracodawcy programistów. Wciąż jednak są to wspaniali ludzie, jedynie trochę oderwani od panujących realiów :) Bo, z drugiej strony - moim zdaniem nie
Kojarzycie inicjatywy w stylu Summer of Code? Najbardziej znana jest bez wątpienia Google SoC, jednak jest też kilka innych. W tym roku zgłosiłam się na Rails Girls SoC, niestety nie udało się dostać do głównego programu (gdzie pracowałabym na pełen "etat" nad projektem opensource'owym, dostając stypendium), jednak moja Coaching Company - Monterail - zaproponowała, że jeśli mam ochotę, wciąż mogę wybrać projekt, nad
Podwieszane sufity nowoczesnej biblioteki Politechniki Wrocławskiej grożą zawaleniem. Uczelnia zamknęła dwie trzecie oddanego do użytku rok temu budynku.
@DarkAlchemy: Świetna jest :D Jeszcze się okaże, że to Ty, Mirku śmieszku, rozpowszechniasz te ploty, a po prostu budując B-5 uznali, że windy są zbędne ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Prawdziwi lekarze nie mogą występować w reklamie. Często spoty z aktorami udającymi doktorów też wprowadzają klienta w błąd. Studium przypadku na przykładzie reklamy Hydronea
prawdę mówiąc - nie wieszczę dużych sukcesów. Do tematu podchodziliśmy kilka razy wespół z dobrymi kucharzami (typu Baron) i nie udało się nic z tego wycisnąć. Ba, miałem też 2 projekty naukowe związane z zagospodarowaniem młóta do celów spożywczych i nic ciekawego nie uzyskaliśmy.