@przypadkowy-przypadek: kłamstwo od lat powtarzane przez prorosyjską antyeuropejską polską prawicę, które ma swoje źródło w propagandzie ZSRR. Polskę sprzedał prorosyjski otoczony ruskimi agentami Roosevelt, który nie powinien mieć żadnych ulic i pomników w tym kraju, a ma w odróżnieniu od Churchilla. Churchill nie miał żadnych złudzeń co do Stalina, ale Wielka Brytania, która faktycznie dużo straciła na wojnie, w Jałcie faktycznie nie miała już nic do powiedzenia. Radzę zapoznać się
Hej, czy używała już któraś z was podkładu z Hebe? Jeśli tak to jak z trwałością i wchodzeniem w linie (i czy jest wyczuwalny na twarzy)? #kosmetyki #mirabelkopomusz #makijaz #hebe
ma ktoś rozeznanie pomiędzy żelami do twarzy cerave? miałam teraz ten 500 ml oczyszczający, dobrze mi się sprawował, ale chciałam przetestować coś innnego i chciałam wybrać przeciw niedoskonałościom, ale widzę, że nie jest aż tak polecany, ktoś ma jakieś doświadczenie z różnymi żelami tej marki? #kosmetyki #mirabelkopomusz
@lukija: najlepiej sprawdzał mi się nawilżający krem-pianka i tylko jego uważam za wartego swojej ceny ze wszystkich produktów do mycia z Cera Ve. Ogólnie nie ma co liczyć na to, że podczas mycia, które trwa około minutę zadziała się coś przeciw niedoskonałościom, lepiej wybrać po prostu coś co myje skutecznie i łagodnie. W sumie jeden na niedoskonałości z Cera Ve używałam (ten niebieski z serii SA i efekt był odwrotny-
#uroda #kosmetyki #krem Jaki krem na twarz dla cery suchej? Pakiet Cerave za 100zł żel+krem będzie git? Czy coś tanszego w rossmanie sie znajdzie a tak samo dobre bedzie
@Catit: dla mnie np ważne jest, by wysunięcie szuflady powodowało automatyczne wyłączenie wiania, a nie że trzeba wykonać dodatkową czynność wciśnięcia "STOP"
@KHOT: ten Kerrygold ma opinie jakby to była podróbka masła właśnie, piszą, że smakuje margaryną i od razu po wyjęciu z lodówki da się rozsmarować. Czy masło irlandzkie ma jakieś specjalne właściwości, że jest miękkie od razu po wyjęciu z lodówki? Pytam z ciekawości, bo ja zazwyczaj kupuję zwyczajna osełkę
@SpasticInk: w rossmannie są jeszcze często na promocjach pasty Ayouthveda za 6 zł około (i polecam brać tylko na promo). Miałam te poniżej i naprawdę bardzo dobrze odświeża (aczkolwiek dla mnie smak trochę za ostry, ja wolę pasty i płyny o bardzo łagodnym smaku). No i ogólnie polecam jednak pasty z fluorem, no przynajmniej raz dziennie. A nawet raz na jakiś czas pastę reminalizującą z wapniem i hydroksyapatytem.
@CH3j: smak pistacjowy był zawsze jak marcepan lub chałwa- miał zwolenników lub zdecydowanych przeciwników. Ale przeciwników było zdecydowanie więcej. To co sprzedają dzisiaj jest popularne tylko dlatego, że w ogóle nie jest pistacjowe xd Jakby ktoś spróbował lodów z lat 90 jebiących chemią i pistacją to szybko wyleczyłby się z tej pistacjowej mody, bo tam naprawdę było czuć pistacjowy smak.
@Vadzior: u nas do wędlin też dawali pistacje już wiele lat temu chyba, bo nawet wegańska podróba wędliny z pistacją jest od jakichś 5 lat w Biedronce. Do mięsa dodają różne dziwne rzeczy jak na przykład zielony pieprz, aczkolwiek nie oznacza to jeszcze takiej ogólnej mody
@basalyk44: tak, ale smak konkretnej rzeczy a aromat robiony na jej podstawie trochę się od siebie różnią. Na przykład smak kokosowy jest zajebisty i lubiany, a zjedz takiego naturalnego kokosa- mi on nie smakuje za bardzo i wielu osobom, które znam i wiem, że lubią rzeczy o smaku kokosowym, też nie smakuje naturalny kokos. Migdały na przykład mają też łagodniejszy smak niż aromat migdałowy, który się z nich wydobywa i
@Templar: tak, lody pistacjowe były od zawsze w ofercie, to jest klasyka lodów, wcześniej niż smaki pistacjowe w innych produktach, ja temu nie przeczę. Ale nie zgadzam się, że były popularne wśród ludzi. Właśnie były wybierane rzadziej niż klasyczne smaki. Wręcz pamiętam jak ludzie mówili na ten smak „ble”.
@Multipurpose_Labels: nie mówię, że nie, bo ja uwielbiam chałwę i marcepan. Ale właśnie dlatego, że to są słodycze, które dzielą ludzi bardziej niż wszystkie, co roku zgarniałam takich więcej na święta, bo moi bracia oddawali mi swoje z prezentów- nie lubili ich. To są takie smaki specyficzne, które zawsze miały więcej antyfanów niż takie bardziej neutralne smaki, do których ludzie są przyzwyczajeni, jak np. śmietankowy czy truskawkowy.
@pieknylowca: nie, ten boom zaczął się chyba przed czekoladą. Jakoś w kwietniu czy tam maju pojawiły się pierwsze pączki pistacjowe w Lidlu, w następnym tygodniu były już w Biedrze, potem croissanty i wszystko inne.
( ͡° ͜ʖ ͡°)