Stoję w kolejce, przede mną jakaś para, przed nimi jakaś laska, wcześniej wężyk starych bab. Laska się obraca i zauważa ją ta z pary. I się zaczyna.
- Ewa!? - Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi - Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi. - U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba
Gadam se ostatnio z takim rolnikiem, który ma duże gospodarstwo koło mojej babci. No normalnie 800ha, z kilkanaście maszyn. Wydawałoby się, że rozgarnięty typ. Pyta mnie, co ja robię w tym Poznaniu. No to mu upraszczam i mówię, że jestem informatykiem, a ten do mnie: To musisz znać mojego siostrzeńca Damiana Oleszkę, też jest informatykiem z Poznania.
"Jeden człowiek, gdy zrobi dla innych coś dobrego, natychmiast myśli o oczekiwanym odwzajemnieniu przysługi. Inny nie jest tak pochopny, ale nadal uważa drugą osobą za dłużnika i pamięta o przysłudze. Trzeci postępuje tak, jakby nie był świadom swych czynów; przypomina raczej winorośl rodzącą kiść winogron bez oczekiwania na nic, jak koń po biegu, jak pies po spacerze, jak pszczoła po wytworzeniu miodu. Taki człowiek,
@DanielPlainview: Z dumą i rozkoszą ogłaszam, że w II turze nie zagłosuję, ponieważ nie zgadzam się z żadnym z kandydatów i nie robi mi różnicy który wygra.
źródło: comment_1595453164vWOQP6h2xX0MMoCUyXmspN.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora