Stworzyłem przed chwilą niewinny post na mirko, w którym poniekąd wyśmiewam poranny wpis użytkownika @Bernenski. Co dziwne po moim wpisie użytkownik @Kiedysbedeczerwonka wpada w taki szał, że wertuje mój profil i lepi moje stare teksty w jakiś swój wysryw, w którym (chyba) próbuje mi ubliżyć XD
A wszystko przez to, że napisałem, że @Bernenski:
A wszystko przez to, że napisałem, że @Bernenski:
musi zmuszać swoją partnerkę żeby się do ratki dołożyła na jakiś śmierdzący kurnik







Dodatkowo w biurze też mamy oferty na nieruchomości ostatnio - nawet na dom który wisi już prawie rok nie sprzedany - teraz zaczynają się telefony i nawet jakaś oferta.
Ruszyło. Moim zdaniem ludzie zauważyli, że nie ma na co czekać, nic się póki co nie zmienia i czekanie kolejny rok na mityczne spadki to strata czasu.
#nieruchomosci