Minął pierwszy miesiąc żyćka w Łodzi. Wiedziałam, że będzie spoko, bo od dawna przeprowadzkę planowałam, ale luuuuudzie, nie sądziłam, że będzie zajebiście. Wcześniej siedziałam jakieś 10 lat we Wro i wiecie co? Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo mnie Wrocław zmęczył. Jak mi tutaj głowa odpoczywa. Powietrze ze mnie zeszło. Urywam każdą wolną chwilę, żeby wyskoczyć gdziekolwiek i cokolwiek odkryć, zobaczyć, wykorzystać ciepły czas. We Wrocku w weekend zaszywałam się w
Dobry film który wg mnie jest trochę niedoceniany. Bardzo na czasie, bardziej niż wtedy kiedy wyszedł. Na dodatek z wiekiem może też być latwiej utożsamiać się z głównym bohaterem.
@repulsive: w sumie #!$%@?ąc, to ciekawe jest to, że akurat jest spora korelacja między fanami pitbulli i innych amstafów a tzw "patriotami" i innymi fanami koszuleczek "red is bad" xD
Jak będzie tu 100 plusów to zachowam się jak creep i napisze do niej SMS xD oczywiście plusujacych zawolam. Jest szansa że pójdzie na policję xD #przegryw
Małżeństwo poszło spać, po chwili mąż szturcha żonę, ale ona mówi żeby poczekał, bo dziecko nie śpi. Sytuacja powtarza się kilka razy, aż mąż z niecierpliwością mówi: - Chce mi się bardzo pić. Na to żona: To idź do kuchni i się napij! - Poszedł do kuchni ale patrzy, że nie ma nigdzie nic do picia, więc zagląda do lodówki - jest szampan. Otwiera szampana a tu oczywiście korek z trzaskiem wyskakuje. Żona krzyczy teatralnym szeptem: - Co ty tam wyrabiasz
@noipmezc: no i o to chodzi w moim poscie, abys poszedl i kupil, aby sprawdzic czy nie klamala... oni zawsze te same miesa mają i zamawiaja te same i ciagle to samo do kupienia jest
@CzechoslowackiZwiazekSzachowWodnych no bywa różnie, więc dobrze mieć jakiś kontakt chociażby przez small talk z takimi sprzedającymi ;) mi kilka razy doradzano, odradzano, albo sugerowano coś podobnego tylko w 'promocji' lub wręcz odwrotnie 'poza promocją' (bo np. długo leży i mija termin przydatności). W Czechach o ile jakość wędlin jest powtarzalna i są dość smaczne, o tyle w przypadku kiełbas to już całkowita loteria.
Miałem dziwna sytuacje na siłowni. Widzę, duży chłop schodzi z maszyny, na której lubię ćwiczyć. No i git. Wchodzę, patrzę na obciążenie, jest okej, robię serię.
No i wraca duży chłop, myślę, że coś zapomniał, albo chce wrócić a ten podchodzi i mówi: "jak coś, to ja wróciłem po kontuzji, normalnie robię więcej". Zatkało mnie xD Typ specjalnie wrocił, żeby mi wyjaśnić, że on #!$%@? na większym ciężarze xD #mikrokoksy
źródło: 600735fe2e565_o_large
Pobierz