@Andreth: Zrób sobie test, jeżeli w ogóle masz prawo jazdy. Pojedz w jakieś odludzie gdzie masz kawałek asfaltu, rozpędź sie do 50km/h i zacznij hamować. Powtórz eksperyment wysypując w tym samym miejscu worek piasku. Opisz wrażenia. Najlepiej jakaś starsza fura bez ABS.
Mirki, ktoś mieszka w #warszawa w okolicach centrum? Pod siedziba KE (róg Świętokrzyskiej i Jasnej) prowadzi protest głodowy trójka Białorusinów. Skarżą się, że im dokucza jakaś proputinowska patola, a policja mało jest obecna. Rzućcie jutro czasem okiem, czy wszystko z nimi OK. (Zwłaszcza że się jutro zjeżdża narodowe kibolstwo "walczyć z agresją LGBT", a im podejrzewam wszystko jedno, gej czy Białorusin).
@Andreth: Ta fascynacja części środowiska narodowego osobą Łukaszenki jest co najmniej zastanawiająca. Przecież to tkwiący dwoma nogami w radzieckim sposobie myślenia i sposobie bycia facet. I to samo środowisko, które tak jawnie deklaruje się jako antykomunistyczne, nie potrafi potępić tego co dzieje się na Białorusi.
I to samo środowisko, które tak jawnie deklaruje się jako antykomunistyczne
@Najzajebistszy: A co to znaczy "antykomunistyczne" w kraju, w którym nie ma nie ma komunistów? Środowiska deklarujące się jako "antykomunistyczne" zwalczają liberałów, socjalistów, anarchosyndykalistów, i oczywiście LGBT - słowem tych samych, których zwalczał Stalin.
15 sierpnia 1937 roku rozpoczął się Wielki Strajk Chłopski
Świętując kolejną rocznicę Bitwy Warszawskiej warto pamiętać, że w tym samym dniu 17 lat później rozpoczęła się zapomniana i niezbyt chętnie wspominana największa manifestacja polityczna okresu międzywojennego, krwawo stłumiona przed ówczesne władze sanacyjne. Niewielu już dziś pamięta o tej rocznicy, która przypomina nam, że prawdziwy obraz okresu międzywojennego ma mało wspólnego z jego zmitologizowaną i wyidealizowaną wersją.
Strajkujący w 1937 roku żądali min. rozwiązania sejmu,
"Nigdy nie jest tak, że nie mamy żadnego wpływu. Nawet jak czuję się bezradny czy bezsilny, to nigdy nie usprawiedliwia tego, żebym nic nie robił! Nigdy nie wiesz, czy twoje działanie czegoś nie zmieni! Nie wiesz, czy ten twój czyn, chociaż mały, nie spowoduje jakiś zmian. To wiemy z fizyki, że czasami drobna rzecz kompletnie zmienia cały układ. Tutaj w żadnym wypadku nie wolno zaniechać działania. Nie, nie trzeba od razu rzucać
Dlatego cenię sobie Kasprzaka. On pewne rzeczy widzi krok naprzód. (Nic z tego nie wynika, ale widzi).
Oburzenie solidarnym głosowaniem ponad podziałami, za „kasę naszą i waszą”, jest powszechne i gromkie. Po „liberalnej stronie”, bo „dobra zmiana” raczej się cieszy i bardzo się bawi zamieszaniem wśród nas. Całkiem słusznie zresztą, bo z zewnątrz to musi rzeczywiście wyglądać zabawnie. Ech…
Sprawa jest natomiast przecież drobna. Bywały cokolwiek poważniejsze okazje. Mnie osobiście wkurzyło wkurzenie
@muwieszeptem: Problem z subwencjami partyjnymi jest taki, że nad wydatkowaniem ma kontrolę praktycznie tylko prezes, a kontrola społeczna jest żadna. Mogą sobie wydać na co chcą, a z jakiej racji? To są społeczne pieniądze. Zupełnie nie przystaje to do konstytucyjnej roli partii.
Uważam też, że sposób przyznawania generuje patologie, jakieś niby-partie, byty czysto telewizyjne, prawie bez czlonków. Gdybym ja miała przyznawać, częściowo przynajmniej uzależniłabym
Gdyby coś stało się jednej z nas, to nie mamy żadnych zabezpieczeń. Mamy rozrządzenie na wypadek śmierci spisane w testamencie. Tam wskazałyśmy, że naszą wolą jest, by partnerka przejęła opiekę nad dzieckiem. Ale przecież nie wiemy, co stałoby się w rzeczywistości. A jeśli nasze rodziny byłyby przeciwko? Albo trafiłby się homofobiczny sędzia? Chciałabym móc zapewnić naszym dzieciom bezpieczeństwo, by w razie jakichś losowych zdarzeń wychowywały się razem.
@Andreth: A co ma wspólnego ta flaga opozycji białoruskiej z Joanna Darc co za zjeby to zawiesiły Jak chcą walczyć to niech jadą do mińska tam więcej pomogą niż zawieszając jakieś flagi na cudzych pomnikach
@theporndog: @taktosiekonczy: @taktylko: jak radzicie sobie w życiu, ze swoim uposledzeniem umysłowym? Bo inaczej tego nazwać nie można, skoro przyklaskujecie patologii w mundurach, tylko dlatego, że wyżywają się na osobach, z którymi się nie zgadzacie? Lubicie takie komunistyczne zagrywki, co?