Słyszałem ostatnio wywiad z jakimś gościem, który mówił o emigracji na masową skalę do miast wojewódzkich, a nawet tylko do tych top 5. Przewidywal, że na dłuższą metę będzie to miało katastrofalny wpływ na gospodarkę ze względu na brak siły roboczej w mniejszych miejscowościach i miastach powiatowych i tutaj można mieć retrospekcje do początków II Rzeczypospolitej. Autor wypowiedzi kładł nacisk na wzmocnienie pozycji miast powiatowych, czy tak zwanych wojewódzkich z epoki PRL,

b3rserke










