Co to za życie, żyć na zasadach ustalonych z góry przez Wszszechświat, gdzie człowiek nie ma wyboru na prawa fizyki i jest…, zdany na niezbyt ciekawe zasady ustalone miliardy lat temu, nawet prędkość światła jest śmiesznie niska ~300 k km/s, ~8 minut od Słońca, zawsze mogłoby być gorzej, mogłoby to być np. 30 km/s, ale i tak przegraniec, bo nawet nie można wartościowej dziewczyny poznać, ale jak się człowiek nie umie wysłowić,
@1eden: tworze sb wielką piwnice.. albo nie, umysł niewolnika mocno xD Inaczej, tworze sobie piekną wielką wyspe, górzystą, ziemie powulkaniczne, klimat umiarkowany, ale niska amplituda temperatur w ciągu roku i sobie życie samotnie w jakiejś dolince i uprawiam sobie kukurydze, kozy jajka i króliki i tak sobie żyje całą wieczność w spokoju i skromnym dostatku. Jeszcze nie wiem tylko jak pogodzić dwie sprzeczności: lubie być sam, lubie spokój, ale lubie
Buddyzm ma ciekawe spojrzenie na świat, według niego każdy jest bogiem. Tak jak ludzkie oko jest tym co przekazuje informacje do mózgu co się dzieje wokół nas, tak każdy człowiek jest takim okiem, które przekazuje nasze wszystkie informacje na temat świata do jednej wielkiej świadomości. W buddyzmie wszechświat jest jednym świadomym tworem, a budda to ten który potrafi postrzegać ego z różnych perspektyw, ciekawa teoria.
Buddyzm ma ciekawe spojrzenie na świat, według niego każdy jest bogiem
Moim zdaniem Twoje spostrzeżenia nawiązują do hinduistycznej filozofii Vedanta a nie do buddyzmu.Wg Vedanty jesteśmy cząstką uniwersum, absolutu co wyraża się w słynnym równaniu atman=brahman i w słynnym zdaniu: "Tat Tvam Asi" (Tym ty jesteś).Natomiast buddyzm głosi doktrynę 'anatman' (non-self) wg której istnienie osobowej jaźni, duszy jest iluzją.
Kiedy uświadamiasz sobie, że limit prędkości w tym wszechświecie jest tak niski, że jedynym wyjaśnieniem jest to że żyjesz w symulacji symulacji, którejś tam z kolei. #wszechswiat #kosmos #c #symulacja #ograniczenia
@1eden: paradoksalnie jeżeli żylibyśmy w symulacji, to "procesor" który by obrabiał tę symulację mógłby być dowolnie powolny, a i tak tego byśmy nie odczuli. To tak jak program na komputerze, który nie wie, że zamula.
Ale zgadzam się, że ten metr na 3 nanosekundy to trochę słaby limit.
Jak mnie śmieszą te osoby, które to zaplusowały tylko dlatego, że sami taki nieprzerwany monolog prowadzą nonstop, gdzie sam Musk mówił o przesyłaniu nieskompresowanych myśli przez Neuralink w przyszłości, to tak jak wyśmiewać się z osób które nie werbalizują każdego słowa czytając książkę, bo potrafią przyswoić całą stronę na raz tylko na nią patrząc. Kto więc jest bardziej ograniczony i kto jest tym NPC-em. ¯\_(ツ)_/¯
Trzech gości składa się na wódkę po 10 zł, idą do sklepu, biorą flaszkę i wychodzą. Po chwili kasjer zorientował się, że zostawili 5 zł za dużo, w---a kosztowała 25, nie 30 zł, idzie do nich i daje im 5 zł, oni żeby nie mieli kłopotu z podziałem dają 2 zł napiwku kasjerowi. Czyli każdy z nich się zrzucił po 9 zł, kasjer zarobił 2 zł. 9×3 plus 2 zł kasjera =
Komentarz usunięty przez autora