Zarząd JSW w obliczu bankructwa rozsądnie proponuje obcięcie dodatków, premii, godzin nadliczbowych bez ruszania poziomu wynagrodzenia podstawowego załodze. Słychać spory kwik. Załoga oczywiście nie wyraża zgody, używając kuriozalnych argumentów. Oto kilka: -Niech zjadą na dół i zobaczą jaka to robota - odpowiadam: to nie jest praca przymusowa -Oni się zatrudnili do tej pracy ze względu na te dodatki - odpowiadam: nauczcie się w końcu, że zgodnie z zasadami rynkowi premie i dodatki są
@gorzki99: Ale ja wam nie odmawiam flapsa. To, że mieliście więcej % a przyszły kiepskie czasy i pracodawca tnie to do minimum to normalna praktyka. Ale dla was to niedopuszczalne.
Budżetówka musi być - nie wyobrażam sobie państwa bez szkół, urzędów, szpitali. To nie ma przynosić zysku, to ma regulować pracę państwa. Kopalnie węgla to nie budżetówka. Z resztą przecież dumnie zawsze mówicie - jesteście spółką akcyjną. Nie rozumiem tego
@Megawonsz_dziewienc: wszyscy akurat jadą do mechaników naprawiać uszczelki, śmiechu warte. Niesprawny samochód to wypad na lawetę i do mechanika a nie trujesz wszystkich dookoła
@Megawonsz_dziewienc: I c--j mnie obchodzą pojazdy wojskowe które mijam raz w roku, mnie obchodzą gruzy które mnie duszą CODZIENNIE, czego nie rozumiesz? Tak samo nie obchdodza mnie normy i jaka kto ma naklejkę na szybie, mnie obchodzi śmierdzący gryzący dym
Wyobraźcie sobie: kupujecie dziecku książki za kilkaset złoty co rok, bo „taka jest lista” — a otwieracie i widzicie to samo, co było rok wcześniej. Tylko inna kolejność rozdziałów i zmienione kilka zadań. Wydawnictwa i system edukacyjny stworzyły model, w którym stały obrót podręcznikami jest niemal gwarantowany. Nauczyciele wybierają serie (często wspierane darmowymi materiałami), ministerstwo ogłasza „aktualizację”, a rynek używanych książek dostaje po łapkach. To nie jest przypadek — to biznes kosztem
@kutix99: mam dwoje dzieci chodzą do różnych szkół podstawowych do 1 i 3 klasy, każde z nich otrzymuje podręcznik używany z poprzedniego rocznika, aby nie było niedomówień jest podpisywany przez użytkownika w danej klasie i zdawany na koniec roku szkolnego. Jest używany do na pewno przez 3 lata chyba że zostanie zniszczony, wtedy rodzic odkupuje podręcznik. Można w nim pisać notatki tylko ołówkiem lub zmazywalnym dlugopisem Nie są płatne.
@anoysath: właśnie ze względu na tak potężne odklejenie i pogardę w stosunku do ludzi z odmiennymi poglądami Platforma od 14 lat nie zrobiła lepszego wyniku niż PiS. Róbcie tak dalej i dalwj płaczcie, że Kaczor rządzi Polską
To nie wysokie ceny mieszkań sprawiają że nie możecie ich kupić, a wasze chore ambicje i wygórowane oczekiwania.
Ja własny dom budowałem 8 lat. Wspólnie z żoną dorabialiśmy się od przysłowiowej łyżki i widelca. Pierwsze swięta spędziliśmy w nieotynkowanych ścianach, a łazienka powstała dopiero, gdy pojechałem do Niemiec i odłożyłem pare groszy. Człowiek mył się w miskach i nie narzekał że trzeba dogrzewac dom kominkiem i brudzić ręce w sadzach.
@#!$%@?: To co piszesz to racjonalizowanie obecnego kryzysu na rynku mieszkań zgotowanego nam przez PiS i Glapińskiego. Mieszkania są równie niedostępne w "Polsce powiatowej" co w Top 5. Sprawdź ceny. Wiadomo, że w Top 5 ceny są wyższe, ale relacja cen do zarobków nie jest diametralnie inna. Jeżeli 70% mieszkań jest kupowanych pod spekulacje to też poza Warszawą ciężko jest spełnić swoją potrzebę mieszkaniową.
@pysznewpierdalator: W twojej wizji to Warszawa ma być miastem w którym mieszkają tylko ludzie których na to stać. Zupełnie nie dostrzegasz osób które mijasz codziennie w zawodach mniej płatnych (kurier, kierowca autobusu, pani z warzywniaka, nauczyciel, sprzątaczka, konserwator, ochroniarz). Wszystko to jest potrzebne na miejscu, nie w Mławie tylko w obrębie Warszawy. Tacy ludzie powinni być w stanie kupic sobie mieszkanie 30-40 metrów i normlnie funkcjonować. Właśnie o takich ludzi
-Niech zjadą na dół i zobaczą jaka to robota - odpowiadam: to nie jest praca przymusowa
-Oni się zatrudnili do tej pracy ze względu na te dodatki - odpowiadam: nauczcie się w końcu, że zgodnie z zasadami rynkowi premie i dodatki są
Ale ja wam nie odmawiam flapsa. To, że mieliście więcej % a przyszły kiepskie czasy i pracodawca tnie to do minimum to normalna praktyka. Ale dla was to niedopuszczalne.
Budżetówka musi być - nie wyobrażam sobie państwa bez szkół, urzędów, szpitali. To nie ma przynosić zysku, to ma regulować pracę państwa. Kopalnie węgla to nie budżetówka. Z resztą przecież dumnie zawsze mówicie - jesteście spółką akcyjną. Nie rozumiem tego
No przecież chcą obciąć tylko benefity. Ale to dla górników i tak za dużo.