Nienawidzę swoich rąk, trzęsą mi się jak u jakiegoś alkoholika. Dzisiaj w pracy musiałem coś przyszykować, fajnie że stał za mną jakiś typek. Kilka żartów, w stylu: majster, ciekawe co wczoraj było wieczorem, o piciu uwagi. Najlepsze że ja w ogóle nie pije alkoholu. A ręce mi latają już od szkoły średniej, gimnazjum, z powodu pewnych przeżyć co odbiło się na tle nerwowym. Latają, wstyd mi przed ludźmi że od razu mnie
Świadomość, że teraz nie będę miała dziecka, ale muszę z nim żyć każdego dnia... Godzina po godzinie, każdej nocy, aż do tragicznego rozwiązania.. To jest tortura, operacja na otwartym sercu, na żywym organizmie, bez znieczulenia mówi w rozmowie współautorka akcji "O tym się nie mówi".
Może dla niektórych bzdet, ale dzisiaj ustanowiłem swój rekord zjedzenia największej pizzy. Średnica 42 cm, łagodna Capriciosa z sosem ostrym. Pod koniec już bardzo na się ale się udało ( ͡°͜ʖ͡°)
Pizzeria Da Grasso - polecam bo dość tanio w porównani udo Dominium w galerii Focus.
Chciałem sobie zrobić tosty wyjmuje toster przygotowuje tosty do podpeiczenia a toster odpalilem i jak się okazało zostały w nim tosty chyba sprzed 2 tygodni n------y zostawiłem i schowalem do półki xd
Beka z apostatów. Trzeba być niepoważnym by "wypisywać się" z Kościoła Katolickiego. Apostazja to procedura wyłącznie kościelna, nie chcesz być częścią tego cyrku, a grasz w ich grę na ich zasadach? Załóżmy, że jednak chcesz dokonać apostazji - po serii przepychanek z proboszczem skończysz z wpisem przy nazwisku w papierowej książce - ta książka będzie leżeć w tym kościelnym archiwum i nikt poza kościołem katolickim nie będzie mieć do tego dostępu. Co