prawda jest taka, że polskie sondażownie skompromitowały się już dawno. Ja sondaże traktuję dokładnie tak samo, jak horoskopy. Banda sondażowni w pogoni za łatwymi pieniędzmi po prostu ośmieszyła ideę sondaży, które robione poprawnie, przy zastosowaniu adekwatnych do sytuacji narzędzi i metod badawczych dają wynik zgodny +/- 3 procent. W polskie sondaże potrafią przestrzelać wynik nie o 3 procent, ale o 13.
Gazeta (tak, o tej mysle) podaje tylko kto wykonal sondaz. I nigdy nie podaje poziomu ufnosci, czasem licznosc proby. I zawsze komentarz jest taki: temu tyle wzroslo a temu tyle spadlo. I nie razi, ze raz jest różnica 10 pkt. % a drugi raz 3-4 pkt. % pomiędzy glownymi partiami. Na szczescie to juz koniec.
Komentarze (2)
najlepsze