Żołnierz uderzył w dziewczynkę na pasach, cudem przeżyła. Dostał tylko grzywnę

W grudniu 2023 r. starszy sierżant Daniel O., zawodowy żołnierz i mąż policjantki, potrącił na przejściu dla pieszych 14-letnią Darię, która szła do szkoły. Kierowca uderzył w nią z dużą siłą, powodując złamany kręgosłup, zgruchotaną miednicę i liczne obrażenia wymagające operacji oraz rehabilit
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 44
- Odpowiedz







Komentarze (44)
najlepsze
"Sprawa wraca na wokandę po tym, jak pierwotny wyrok 6 tys. zł grzywny"
"Tylko dzięki nagraniu z miejskiego monitoringu udało się udowodnić, że dziewczynka przechodziła prawidłowo po pasach. Na filmie widać, jak auto wjeżdża w nią z dużą prędkością. Dopiero po uderzeniu kierowca zaczął hamować."
DOPIERO
Kazda decyzje sadu da sie zaskarzyc. Tak dziala prawo. Ale nie liczylbym na to zeby zwykly jasiu mogl dzialac w czyims imieniu.
Poza tym (tutaj @sakafura ) conajwyzej moglbys sedziego zaskarzyc - powodzenia :DDD. Sad wydal wyrok. Wiec kara jest. A jaka ona jest to juz inksza inkszosc.
I dlatego to jest to co ja caly czas powtarzam - to nie sad wydal wyrok. To wydal czlowiek
źródło: Screenshot_308
Pobierz@jacke: to teraz wyobraź sobie, że niektórzy całkowicie na serio uważają, że wówczas "tamujesz ruch". xD
źródło: obraz
Pobierza o tamtej aferze pan słyszał? Żołnierzyki potrafią w ucinanie afer.
Przecież tam moralność jest na dnie, z tego co wykopki pisali żonka też w mundurówce, na nagraniu jeszcze zamiast wyjść to zaczęli cofać żeby ślady hamowania były mniejsze, banda moralnych zer i tyle
nie wiem jak gość w lustro patrzy, zresztą to rzeszów. Tam prawo to tylko na papierze.
Na tym skrzyżowaniu są światła. Dziwnym trafem nigdzie nie pada informacja, że przechodziła mając zielone, a samochód przejeżdżał na czerwonym. Domyślam się czemu - bo pewnie było odwrotnie, samochód miał zielone, a ona wtargnęła na jezdnię na czerwonym. Stąd też wina kierowcy to głównie niedostosowanie prędkości i nie zachowanie ostrożności, a tym samym taki niski wyrok.