Zbierali naklejki w aplikacji, a z nagrody nici. Biedronka wyjaśnia...

Tegoroczna akcja Biedronki przerosła najśmielsze oczekiwania sklepu. W konsekwencji osoby, które chcą odebrać maskotkę, często zastają puste półki.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 173
- Odpowiedz

Tegoroczna akcja Biedronki przerosła najśmielsze oczekiwania sklepu. W konsekwencji osoby, które chcą odebrać maskotkę, często zastają puste półki.

Komentarze (173)
najlepsze
dzisiaj mój terapeuta sie o tobie nasłucha, oj nasłucha
@igns: Przecież oni to robią specjalnie. Wywoływanie sztucznego zapotrzebowania przez pozorny brak dostępności to bardzo skuteczna metoda. Dostajesz wtedy darmowe artykuły takie jak ten, które naganiają ludzi na zbieranie tych maskotek, a poczucie przynależności do "elity" posiadającej taką zabawkę po prostu działa.
I tak, ja wiem, że nie na Ciebie bla bla bla, ale w praktyce to działa, bo ten mechanizm jest
Dlatego nigdy nie zbieram punktów, naklejek, nie bawię się w żadne programy "lojalnościowe".
Dostaliśmy sporo pluszaków też na początku listopada. Ludzie co wybierali naklejki i szukali pluszaków 10-15.11 to dosłownie na ostatnią chwilę. To tak jak mi przychodzą osoby szukając rzeczy na promocji ale o godzinie 21 i zdziwione że nic nie ma.
źródło: sammelheft_cover_480px
Pobierz@Lampartini: w Polsce by była dyscyplinarka XD