Podział majątku bez ślubu zalegalizowany?

Nie sposób uznać, by po rozpadzie konkubinatu, związek został nierozliczony, bo jeden z partnerów zakładał, że mógł to n
- #
- #
- #
- 545
- Odpowiedz

Nie sposób uznać, by po rozpadzie konkubinatu, związek został nierozliczony, bo jeden z partnerów zakładał, że mógł to n
Komentarze (545)
najlepsze
@przemko777: no nwm.. może UJ w dupę i kotwica w plecy byle pogoda była ( ͡º ͜ʖ͡º) #pdk
Te debilne sądy właśnie nadały WIĘKSZE prawa kobietom W konkubinacie niż ŻONOM Z intercyzą.
Nic tylko wchodzić w związek w Polsce. Oni chyba naprawdę chcą żebyśmy wymarli.
Jedna osoba utrzymywała drugą i z tego tytułu ta utrzymywana dostaje majątek tej drugiej?
Załóżmy, że para jest ze sobą kilka miesięcy, ale kobieta urodziła dziecko i się rozstają. Czy podział majątku się należy? Czy jeśli para jest sobą 10 lat, ale nie ma dzieci, to podział majątku się należy? Jakie kryteria to sprawiają?
Bo ja tu nie widzę żadnego uzasadnienia, jak subiektywne
@dither: To brzmi inaczej: "do sądu idzie się nie po sprawiedliwość ale po lekcję prawa".
@NaMoment: raczej kogoś będą miały o podobnym statusie materialnym, poprostu bardziej bogaty facet stanie się bardziej ostrożny i będzie unikał.
Juz ruch meetoo spowodował, że CEO nie chcą asystentek po co się narażać na skandal z molestowaniem po zwolnieniu. (i laski płaczą) Poprostu idziemy tą drogą gdzie bogaci dorobieni faceci będą unikać lasek z niskim statusem społecznym bo
Coming soon.
Nasze państwo konsekwentnie walczy o pozycję lidera pod względem najniższego wskaźnika urodzeń.
Nie cieszcie się Koreańce, 3RP nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!
Hmmm, prawie 50% małżeństw się rozpada.
Jeśli ktoś racjonalnie myślący nie przewiduje w dzisiejszych czasach w momencie inicjowania relacji, że ona na 50% będzie ograniczona w czasie i ulegnie zakończeniu, to...
Także prawdopodobnie dla tych co teraz wchodzą w związek ta szansa jest mniej
Ja zarabiam dość przyzwoicie i mógłbym sobie pozwolić na to, żeby mieć kobietę która nie pracuje.
Tylko, że pojawi się jakiś Alvaro, zdradzi mnie i jeszcze się okaże że będę miał jej płacić bo mogła sobie pozwolić na brak pracy.
W ogóle zastanówcie się jak ten system wygląda: najpierw musisz się starać żeby w
istnieje przyzwolenie spoleczne na krzywdzenie mezczyzn, na poziomie emocjonalnym, instytucjonalnym i fizycznym. i to jest emanacja takiego przyzwolenia. aparat prawno-spoleczno-polityczny, w sytuacji, gdy mezczyzni zaczeli rozumiec, ze tworzenie formalnych zwiazkow nie jest dla nich oplacalne, znalazl sposob na obejscie ich postawy. niewazne, czy zwiazek jest formalny, czy nie. mezczyzna zawsze musi tracic.
Za to kobiety mogą się odnajdywać w zawodach typu HR-ka czy pani od makijażu (jakże kluczowe dla gospodarki)
Masa kobiet ofc pracuje w potrzebnych zawodach, typu kasjerka ale zwykle