Koty na smyczy.

Poza posesją właściciela koty nie mogłyby poruszać się bez smyczy. Taka sytuacja będzie uznana za zaniedbanie kota i groziłaby odpowiedzialnością karną

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 42
- Odpowiedz

Poza posesją właściciela koty nie mogłyby poruszać się bez smyczy. Taka sytuacja będzie uznana za zaniedbanie kota i groziłaby odpowiedzialnością karną

Komentarze (42)
najlepsze
LOL, żeby tak się dało posesja musiałaby być otoczona murem zwieńczonym drutem kolczastym pod napięciem, a żelazna brama nie miałaby żadnej szczeliny większej niż 5cm :)
@MiniKierownik: stare chińskie przysłowie mówi: na kota nie ma płota ¯\(ツ)/¯
@MiniKierownik: To nie ty napisałeś? Jest tam was więcej?
@chlopiec_kucyk: Osoby kotowskie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapewne całkowicie przypadkiem nieumyślnie w nawale innych obowiązków OPowi wycięła się dokładnie ta część zdaniaᶘᵒᴥᵒᶅ
Przecież by nie manipulował.
@bropek: Nie ma tutaj mowy o manipulacji.
Osoby kotowskie i piesowskie co najwyżej - przeprowadziłeś podstępny atak na ich wartości, wolność kotku w moim domku/ budzie itd.
Dokładnie. Szerzy się przyrodniczy bambinizm. Miasta czy wsie sa obszarem gdzie koty są tak samo „naturalne” jak ludzie, wróble, gołębie czy szczury. Skoro te gatunki przetrwały 10’tys lat czy ile tam współżycia kota z człowiekiem, to przetrwają i dłużej. Ale bambinistom się wydaje ze są do czegoś niezbędni.
I cyk, ekolodzy na posesję! xd