Harari obnażony

– Jako politolog dostrzegam fakt, że to, iż ktoś pisze banialuki wcale nie oznacza, że nie jest popularny, czytany i cytowany, a tym samym nie oddziałuje na rzeczywistość społeczną i polityczną – mówi DoRzeczy.pl o trylogii Yuvala Noaha Harariego prof. Adam Wielomski.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 41
- Odpowiedz







Komentarze (41)
najlepsze
@Cosmic_Hippo: O ile dyskusja mogłaby być ciekawa, zarówno na poziomie filozoficznym, socjologicznym czy ogólnie naukowym, o tyle ten "wywiad" promujący książkę jest po prostu bardzo słaby. Może to pod target DoRzeczy takie skondensowane bez ładu. Kompletnie nie zachęca do zapoznania się z tą książką w obawie przed tym, że cała jest wypełniona takimi
1. Żyd!
2. Neomason!! (agenda Klausa Schwaba szurszur)
i wisienka:
3. GEJ!!!
@LaurenceFass: nie można sobie zawłaszczyć prawa, bo prawo nie jest rzeczą. Wiele osób jednocześnie może mieć różne narracje i wszystkie mogą twierdzić, że ich narracja jest jedyna słuszna, nie łamiąc przy tym praw fizyki.
- Harari jest przeciwny wszystkim religiom, bo jest gejem. Jak wiadomo największe religie świata są anty LGBT, więc dlatego Harari nie lubi religii.
- Książek Harariego nie można zakazać tak samo jak Mein Kampf, więc Harari to drugi Hitler.
Przeczytałem wszystkie trzy części i tam jest jak wół wytłumaczone, że jego teza, że nie ma boga wynika z poglądu, że człowiek w XXI wieku go nie potrzebuje. Społeczeństwo
Niech Odrzeczy napisze, jak obnażają teraz JP2? Dlaczego o tym nie wspomną?