Grałem tylko w TFTD. Pierwsze spotkanie Homaroida przez elitarny oddział z rzutkami - niezapomniane :D Była taka magia tej gry. Brak informacji z netu jak grać, odkrywanie wszystkiego na nowo bez podpowiedzi. Potem w szkole temat z kumplami był :)
@buzzardpl: i ten ból, kiedy niechcący wysłałeś swój oddział do walki w mieście, ale przez przypadek zapomniałeś im zmienić wyposażenia z podwodnego ( ͡°͜ʖ͡°)
Zamiast "duchowych następców", polecam projekt OpenXcom - można zagrać na Android. Świetne sterowanie dotykowe. Poprawili też zasadniczo wszystkie błędy oryginału (w tym ten najdziwniejszy, zmieniający poziom trudności na najłatwiejszy).
Piękna gra. Grałem na Amidze 1200 be dysku twardego. Trzeba było wachlować dyskietkami przed każdą misją. Gra tak dobra, że przegrałem cały sylwester i skończyłem gdzieś o 4 nad ranem w Nowy Roku. Bajka gierka. Miałem oryginał :)
Skuszony recenzjami, zainstalowałem kiedyś tą grę. Gdy zobaczyłem tą pikseloze to zrezygnowałem. To raczej robiło wrażenie w czasach gdy niczego nie było, teraz to już tylko jest legenda leśnych dziadów.
Najlepsza zabawa to było ustawianie toru lotu blaster launchera - pocisk robił kółko wokół ufoka, leciał na wysokość trzeciego piętra, po czym spadał mu pionowo na głowę. Albo strzelanie w ścianę za kosmitą, żeby wybuch nie sięgnął naszego.
Komentarze (149)
najlepsze
Była taka magia tej gry. Brak informacji z netu jak grać, odkrywanie wszystkiego na nowo bez podpowiedzi. Potem w szkole temat z kumplami był :)
https://openxcom.org/forum/index.php?topic=6591.0
Trochę trzeba pracy, żeby to odpalić, ale skoro mi się udało, to nie może być za trudne. Polecam!
I dobrze grywalny na dotykowym ekranie, jakby ktoś to na Androida przerzucił...