@franekkk: "..chłopie, ciesz się, ale nie śpiewaj takich piosenek, jakieś bogoojczyźniane, .takie patriotyzmy, to jest coś okropnego. Nie daj się w to wciągnąć (!!!). Nie idź tą drogą!... hahahahahahahaha"
No właśnie polski "patriotyzm" z powodów historycznych kojarzony jest z szabelką, Rotą, Mazurkiem, obrazem dziadka itp. Teraz są inne czasy i trzeba przewartościować to słowo. Sprzątaj po sobie, nie rób chamstwa, przeprowadź babcię przez ulicę, pomóż sąsiadowi jak potrzebuje pomocy, przestań myśleć "ma chj szczęście" jak się komuś coś uda, udzielaj się społecznie, chodź na te je*ne wybory, rozliczaj polityków, przestań mieć wszystko w dupie i zacznij się interesować co
Tfu. Co następne? Odtańczyć krakowiaczka za Snickersa? Wyrecytować fragment "Pana Tadeusza" za paczkę żelków? Dla mnie to jest skrajne upodlenie, sprowadzenie pewnych wartości do poziomu bruku. Jak mało godności trzeba mieć, żeby z rodziną śpiewać pieśni patriotyczne dla uciechy typa w sklepie, niczym małpa robiąca fikołki za banana?
@Jarasmen: dokładnie - gdyby było napisane "wyrecytować" to ok ale odśpiewać ku uciesze jakiegoś pana Staszka? Jak taki z niego patriota to niech on mi na dzień dobry Bogurodzicę donośnym basem zaśpiewa - najlepiej z żoną, teściową i dzieciakami.
Komentarze (175)
najlepsze
To się nadaje na oddzielny wykop...
Pewnie nie mógłby powstrzymać łez wzruszenia i naprawiłby za darmo!