Dla mnie sprzedawanie e-booków za cenę wyższą niż 10 pln w ogóle jest pomyłką. Dlaczego sprzedaż MP3 za dolara czy jeszcze mniej jest możliwa a juz e-book ma kosztować 30 pln? za co niby mamy płacić? bo dla mnie książka to nie tylko zawartość ale też okładka, jakość papieru i sama możliwość bytowania z drukiem jako takim. Jeśli ktoś jest fanem dobrej muzy to kupuje dobrze nagraną płytę CD albo winylową za
Oczywiście, że "piractwo" jest wymówką na wszelkie bolączki.
Zresztą, ciężko dzisiaj znaleźć wiarygodne badania nt. piractwa - okazuje się, że te, które robiła MPAA, czy RIAA są tylko kłamstwem, ba okazuje się często, że jest w drugą stronę (choć piractwo ma się dobrze, to jakoś kina nie bankrutują, ba: ubiegły rok dla np. szwedzkiego jest jednym z najlepszych (dawno nie było takiej frekwencji)! Książki? Cóż: Słynny przykład Coelho, który
@rss: Popieram przedmówcę, tym bardziej, że piracenie książek jest czymś o wiele mniej powszechnym niż na przykład piracenie gier komputerowych, a o ile gry komputerowe sprzedaje się teraz za grosze (np w seriach z klasykami) o tyle książki wciąż kosztują jakby były drukowane czystym złotem. Według mnie, akurat na tym rynku, gadanie o piractwie jest zwykłą wymówką.
Co chcecie? Toż e-książka, znaczit elektroniczna. A co elektroniczne i z "e" w nazwie to nowoczesne i drogie, więc dla burżujstwa. A burżujstwo z definicji stać na drogie zbytki, nie to co solidnie pracującą klasę robotnicza chłopską co takimi bzdurami jak "książka" głowy se nie zawraca, no!
Ktoś w Empiku rzucił pomysł ale po drodze dział finansowy zrobił swoje i jest jak jest. Wygląda to jakby chciano od razu przeprowadzić głęboki drenaż kieszeni czytelników po najmniejszej linii oporu - cenie zamiast zainwestować w szeroką bibliotekę, ciekawe promocje i reklamę nowych produktów. Trochę szkoda, bo sprzęt do czytania tanieje (około 500 zł. nie stanowi ceny zaporowej), a na wydawcy na polu eksiążek zatrzymali się jakby w innej dekadzie.
Ja w ogóle nie rozumiem, jak można czytać książki na monitorze? Książka to przyjemność oderwania się od świata realnego, swego rodzaju ucieczka przed komputerem, telewizorem właśnie.
Herbatka, jakiś jazz cichutko w tle i książka w ręku.
@gav: Zmienia i to sporo bo czytanie za pomocą czytnika nie męczy oczy (np. technologia e ink). Reszta zalet również jest zachowana oprócz samego zapachu farby drukarskiej - przyszłość. :-)
Komentarze (27)
najlepsze
Oczywiście, że "piractwo" jest wymówką na wszelkie bolączki.
Zresztą, ciężko dzisiaj znaleźć wiarygodne badania nt. piractwa - okazuje się, że te, które robiła MPAA, czy RIAA są tylko kłamstwem, ba okazuje się często, że jest w drugą stronę (choć piractwo ma się dobrze, to jakoś kina nie bankrutują, ba: ubiegły rok dla np. szwedzkiego jest jednym z najlepszych (dawno nie było takiej frekwencji)! Książki? Cóż: Słynny przykład Coelho, który
Komentarz usunięty przez moderatora
Herbatka, jakiś jazz cichutko w tle i książka w ręku.