Luzik, autor powyżywał się na absurdach, ja powyżywałem się na autorze. Zaraz idę do pracy (nie w supermarkecie, na szczęście), to na mnie będą się wyżywać klienci. :>.
Co do skarg- w innym supermarkecie skarga ze wskazaniem na konkretną osobę owocuje przynajmniej brakiem premii, a zdarza się że wylotem. Wiem, bo kumpela pracowała i miała nieszczęście trafić na pewnego pieniacza, który niestety dowiedział się o takiej procedurze.
Komentarze (5)
najlepsze
Co do skarg- w innym supermarkecie skarga ze wskazaniem na konkretną osobę owocuje przynajmniej brakiem premii, a zdarza się że wylotem. Wiem, bo kumpela pracowała i miała nieszczęście trafić na pewnego pieniacza, który niestety dowiedział się o takiej procedurze.