Wierszyk
Na krasnej płoszadzi Roznosi się kwik Bo w wielkie g---o Wszedł Bolszewik Chyba już zgłupiał Na stare lata Chce by Słowianin Mordował brata Żaden komandos Czy rakiet zgraja Lecz zwykłe matki Rozszarpią ci jaja Jak pewien Mu'ammar Z nożem w odbycie Głośnym pierdnięciem Zakończysz swe życie...

- #
- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz





