W latach 90. w moim mieście była miejska amatroska liga koszykówki. Zespół złożony z gości po czterdziestce, którzy dawniej grali w kosza w jakichś drugich ligach czy ligach wojewódzkich (nie dwumetrowcy tylko tacy po ok. 180cm) robili młodziaków jak chcieli.
Komentarze (46)
najlepsze